02 października 2016

Salon Profesora Dudka wczoraj i dziś

Ten wpis jest o "Salonie Profesora Dudka", jaki był kiedyś i jaki jest teraz. Profesora Józefa Dudka znałam od czasów studiów. Zapamiętałam go tak, jak on wygląda na zdjęciu obok. Jest to fragment zdjęcia zrobionego w Salonie, czyli w prywatnym mieszkaniu przy ulicy Pasteura. Autor zdjęcia nie jest mi znany. Zdjęcie dostałam od prof. Dudka.

Salon był pomyślany przez profesora Dudka jako miejsce spotkań dyskusyjnych ludzi kultury, nauki i polityki. Na internetowej stronie domowej prof. Andrzeja Kisielewicza możecie poczytać o historii Salonu, kliknijcie tutaj: Salon Profesora Dudka. Warto też zajrzeć na strony internetowe "Wszystko co najważniejsze" i przeczytać tekst Marii Wanke-Jerie, kliknijcie: Salon profesora Dudka, wrocławski fenomen, oraz tutaj (kliknijcie): Małgorzata Mikołajczyk, Matematyk na salonach.

Salon powstał w roku 1996. Zasady organizacji spotkań w salonie były spisane, kliknijcie tutaj: Zasady. Jednym z wymogów był elegancki ubiór i salonowe zachowanie. Kartkę z zasadami spotkań do tej pory przechowuję.

Goście specjalni byli wyjątkowi. Takiego innego równie ważnego miejsca spotkań w Polsce nie było. Oto lista spotkań, kliknijcie: Lista spotkań (niekompletna).

Ważną rolę odgrywał prowadzący spotkanie, który przedstawiał gościa specjalnego i kierował dyskusją. Gospodarz spotkania, czyli profesor Dudek, siedział w rogu pokoju i czuwał nad wszystkim. Atmosfera spotkań  była niesamowita, ścierały się różne poglądy i opinie. Gdy czyjeś wypowiedzi się przedłużały, to gospodarz spotkania używał małego dzwoneczka. Od dzwonka zaczynały się też spotkania.

Na każdym spotkaniu goście, których profesor Dudek zapraszał i witał osobiście, podpisywali się w specjalnej księdze. Na ogół gości było 70-90. W mieszkaniu na Pasteura było bardzo ciasno. Nikt z gości jednak nie narzekał.

W czasie przerwy na rozmowy wszyscy bardzo chętnie zajadli się swojskimi smakołykami, przywożonymi przez Franciszka Oborskiego z zamku na wodzie w Wojnowicach, kliknijcie tutaj: Zamek na wodzie. Profesor Dudek miał w zamku swój stolik i tam "rozwijał matematykę". Kiedyś go tam przypadkowo spotkałam.

Spotkania w Salonie były nagrywane. Dzięki temu powstały książki. Jedna z nich, pod redakcją Wojciecha Małeckiego, nosi tytuł " Salon Profesora Dudka. Religia-Duchowość-Wartości" i ukazała się w niewielkiej liczbie egzemplarzy - własnym sumptem do użytku wewnętrznego

Druga książka "Salon III Rzeczypospolitej, czyli Spotkania w Salonie Profesora Józefa Dudka", pod redakcją profesora Stanisława Beresia, ukazała się w roku 2006 w Oficynie Wydawniczej ATUT, kliknijcie tutaj: Stanisław Bereś.

Gdy profesor Józef Dudek zmarł w roku 2008 (jest pochowany na cmentarzu osobowickim), bywalcy Salonu postanowili podtrzymać tradycję spotkań. Spotkania odbywają się teraz w Muzeum Architektury. Oto lista spotkań nowej edycji, kliknijcie: Lista spotkań nowej edycji. Zachowano ciągłość numeracji spotkań. Dlatego pierwsze spotkanie nowej edycji ma numer 438.

Po długiej przerwie znowu wzięłam udział w spotkaniu w Salonie Profesora Dudka. Tym razem wybrałam się z Marysią, Popowiczanką ze Szczepina. Na spotkaniu, które było 16 września, dyskutowano o idei Europejskiego Miasta Kultury Naukowej i zastanawiano się, czy Wrocław już takim miastem jest. Wypracowanie tej idei było najważniejszym celem europejskiego projektu PLACES, w którym wzięło udział 67 miast z 29 krajów, w tym Wrocław.

Oto trzy zdjęcia z tego spotkania (jak zwykle klikajcie na zdjęcia, żeby je powiększyć):



Gośćmi specjalnymi byli (wymieniam ich w kolejności od lewej, tak jak na zdjęciu) :

Spotkanie otworzył profesor Andrzej Kisielewicz, który odegrał i odgrywa ważną rolę w powstaniu i działaniu Salonu Profesora Dudka, kliknijcie tutaj: Andrzej Kisielewicz - wikipedia
oraz tutaj: Andrzej Kisielewicz - home page. Jest on powyżej na zdjęciu z profesorem Dudkiem.

Osobą prowadzącą tym razem spotkanie był profesor Kazimierz Orzechowski, Koordynator Środowiskowy Dolnośląskiego Festiwalu Nauki (na pierwszym zdjęciu pierwszy z prawej), kliknijcie tutaj: XIX Dolnośląski Festiwal Nauki 2016.

W trakcie spotkania zastanawiano się nad definicją miasta kultury naukowej. W dużym uproszczenie można powiedzieć, że miasto kultury naukowej to jest miasto, które ma uczelnie wyższe, kadrę  naukową i które współfinansuje naukę, czyli badania naukowe, konferencje naukowe, zapraszanie wybitnych naukowców z zagranicy itd. Wrocław to robi. Przykładem tego są:

Spotkanie w Salonie Profesora Dudka odbyło się w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Nauki. Dlatego zaproszono grupę uczniów z XII LO. Wystąpienia uczniów były dla mnie największym zaskoczeniem, bo nie wiedziałam, że w szkołach są takie animozje między "ścisłowcami" i "humanistami". Uczniowie podkreślali, że są z liceum humanistycznego i byli z tego dumni. Postulowali m.in., żeby we Wrocławiu powstała kawiarnia literacka. Mieli też inne ciekawe pomysły "humanistyczne".

01 października 2016

Warsztatowa jesień na ESK 2016

Otwieram w czwartek komputer i co widzę? Mail od jednej z naszych sympatyczek, a w nim link do strony ESK 2016, czyli Europejskiej Stolicy Kultury, z aktualnościami i to jakimi:

"Warsztatowa jesień we Wrocławiu - czas start! Mieszkańcy i mieszkanki naszego miasta przygotowali dla was propozycje zajęć, w których możecie wziąć udział. W ramach specjalnego naboru programu mikro GRANTY ESK 2016, realizowanego pod patronatem i przy wsparciu firmy KOGENERACJA S.A., możecie wzajemnie się od siebie uczyć, rozwijać swoje pasje, dzielić się wiedzą i czerpać wiedzę od innych. Sprawdźcie czego możecie się nauczyć od swoich sąsiadów; poniżej znajdziecie krótkie opisy warsztatów oraz szczegóły dotyczące rekrutacji."

Kliknijcie tutaj, aby dowiedzieć się więcej: Podziel się energią - warsztatowa jesień we Wrocławiu. Jest to lista projektów zgłoszonych przez mieszkańców Wrocławia i zakwalifikowanych do realizacji w ramach programu "Podziel się energią". Rewelacja pod wieloma względami. Program ten wspiera nasza elektrociepłownia (zobaczcie nieudane zdjęcie obok). Ale wszystko po kolei.

Kiedyś wiosną w tramwaju numer 3 bardzo sympatyczna pani namawiała sąsiadkę do głosowania na projekt przygotowany przez mieszkańców (seniorów) Księża Małego - chodziło o warsztaty komputerowe. Niestety ulotkę zgubiłam, więc szczegółów nie pamiętam. Przypuszczam jednak, że to był projekt zgłoszony do programu "mikro GRANTY ESK 2016", bo na liście projektów, które zakwalifikowały się do realizacji na ESK 2016, są warsztaty komputerowe na Księżu Małym, kliknijcie tutaj: Komputerowe warsztaty międzypokoleniowe. Ta informacja bardzo mnie ucieszyła, bo "pani (seniorka) z tramwaju numer 3" urzekła mnie swoim zapałem. BRAWO Księże Małe!

Zatem Popowiczanie, do dzieła, tzn. przeczytajcie, co, gdzie i kiedy oferują Wam aktywni mieszkańcy Wrocławia i zapisujcie się, bierzcie udział w darmowych wydarzenia, które będą w dniach 4 października - 30 listopada. Jest w czym wybierać, jeszcze raz kliknijcie tutaj: Podziel się energią i weź udział w warsztatach oraz tutaj: Mikrogranty - specjalna edycja. Wspaniałe jest to, że jest to efekt "oddolnych" inicjatyw mieszkańców, a pomysłów i fantazji im nie brakuje.

Lista proponowanych warsztatów i imprez jest długa. Znalazłam na niej projekt zgłoszony przez 'Tratwę", ul. Legnicka 65. Tratwy nie muszę Wam, Popowiczanie, przypominać, kliknijcie tutaj: Tłusty czwartek w Tratwie oraz tutaj: Mistrzostwa w grillowaniu. Projekt nazywa się VEGE VEKI. W dniach 5 i 6 listopada (sobota - niedziela) uczestnicy warsztatów w Tratwie przygotują wegetariańskie przetwory. Gotowanie to świetna, twórcza i satysfakcjonująca zabawa. Obowiązują zapisy. Warunki rekrutacji:

"Napisz kilka zdań o ,,smakach dzieciństwa" za którymi tęsknisz najbardziej i prześlij na adres mailowy:  vegeveki@wroclaw2016.pl. W treści wiadomości możesz podać preferowany dzień warsztatów. Na zgłoszenia czekamy od 9 do 17 października 2016 r. "

A oto kilka słów o Kogeneracji S.A. Nasza elektrociepłownia chętnie uczestniczy i wspomaga działania na rzecz mieszkańców Wrocławia. Możecie tym być zaskoczeni, ale to prawda, kliknijcie tutaj: Informacje biura prasowego Kogeneracji S.A. 

Teraz elektrociepłownia, przedtem PKP (kliknijcie tutaj: Pociągiem do nowoczesności) - wszyscy urozmaicają wolny czas wrocławianom. Ale się nam powodzi! Tutaj możecie przeczytać więcej o tegorocznej specjalnej edycji mikro-grantów, kliknijcie: Mikrogranty 2016.

Na zakończenie rozwiązanie zagadki: Kto i gdzie zrobił mój powyższy portret? Otóż, jest to spontaniczne wspólne dzieło uczestniczek warsztatów, o których pisałam tutaj, kliknijcie: Seniorka Liderka Obywatelka. Takich portretów uczestniczek warsztatów powstało kilkanaście. Może kiedyś je na naszym blogu zobaczycie. Kliknijcie na portret, żeby zobaczyć jaka jestem kolorowa.

28 września 2016

Podróże, małe i duże...

Za oknem coraz częściej deszcz i chmury, a nawet jeśli świeci słońce, to jakoś tak słabiej grzeje. Nie pozostaje nam więc nic innego jak ogłosić, że wielkimi krokami zbliża się jesień. W związku z tym postanowiłem przybliżyć Państwu serię książek podróżniczych jednego z naszych najbardziej znanych podróżników, jakim jest niewątpliwie Wojciech Cejrowski.

Postaci Wojciecha Cejrowskiego chyba nie muszą nikomu przedstawiać. Zapewne dobrze jest Państwu znany jako naczelny kowboj Rzeczpospolitej, a to za sprawą programu "WC kwadrans". Dodam jeszcze, że WC jest członkiem rzeczywistym Królewskie Towarzystwo Geograficzne w Londynie (Royal Geographical Society) oraz Klub Odkrywców w Stanach Zjednoczonych (The Explorers Club), z wykształcenia jest socjologiem, a w życiu zajmował się już chyba wszystkim od sprzedaży złomu i butelek poprzez robienie trumien po produkcję muzyki oraz wydawanie książek. Jednym słowem człowiek-orkiestra.

Czytałem wiele książek podróżniczych, ale szczególnie przyciągnęły mnie te autorstwa WC, a zaczęło się to od znalezienia w antykwariacie (tak osoby w moim wieku wiedzą co to antykwariat) książki pt. "Podróżnik WC - Tom 1" z roku 1997. Co ciekawe była ona nowiutka, zafoliowana i nigdy nieczytana, a sprzedawca sam się zdziwił, że mają ją w ofercie. Przeczytałem ten niewielki tomik w dwa dni i zacząłem szukać następnych pozycji.

Okazało się, że od 1997 roku Wojciech Cejrowski wydał zaskakująco niewiele książek podróżniczych. W roku 1998 pojawiła się książka "WC na końcu Orinoko", której nigdy nie udało mi się zdobyć i przeczytać. Następnie były to "Gringo wśród dzikich plemion" z 2003 roku, "Rio Anakonda" z 2006 i wznowienie, choć pod nieco innym tytułem "Podróżnik WC". Najnowsza książka "Wyspa na prerii" w roku 2014 nie do końca jest podróżnicza, ale opowiada o życiu w Teksasie, więc też się liczy.

Wszystkie te książki są dowcipne, pouczające, czasem dające do myślenia, a czasem tak absurdalne, że myślenie samo się wyłącza. Nie jestem w stanie opisać tego szczególnego sposobu narracji i humoru, to po prostu trzeba przeczytać samemu i zdecydować, czy się podoba, czy też nie. Zapewniam, że warto, bo tylko przy książkach WC potrafię się śmiać na głos, a czasem można się tak ubawić, że trzeba przerwać lekturę, bo oczy łzawią ze śmiechu.

 




Konrad - administrator

27 września 2016

Dancing Międzypokoleniowy

Domyślacie się, że nie mogło mnie zabraknąć na Targach Senioralnych i na towarzyszących im występach w Centrum Kongresowym Hali Stulecia w niedzielę. Byłam tam aż 4 godziny, ale nie jako eksponat, tylko jako Wasza blogerka Popowiczanka.

Tuż przy wejściu na targi dostałam balonik z napisem "Kocham moją babcię" i wiatraczek od bardzo miłych młodych dziewczyn. Od razu mnie to odmłodziło.

Co widziałam, z kim rozmawiałam, jakie nawiązałam kontakty itd napiszę może kiedyś na blogu. Rozmawiałam m.in. z organizatorami Festiwalu Si Senor w Nowych Horyzontach. Oto, co od nich dowiedziałam się:

Paulina Braun, pomysłodawczyni i organizatorka Dancingu Międzypokoleniowego, przysłała na adres naszego stowarzyszenia maila z takimi informacjami:

"Dancing Międzypokoleniowy po raz drugi we Wrocławiu! Po sukcesach Dancingu w klubie Odra-Pany, który był before party Festivalu Nowe Horyzonty, Dancing wraca do Wrocławia!

​Tym razem na zakończenie Festiwalu Filmowego Si, Señor​, który od 27 do 29.09 zagości w Kinie Nowe Horyzonty, Dancing po festiwalu.

​Widzimy się razem z Waszymi dziadkami ​w kinie i ​na parkiecie! Zagrają:

  • Dj Janeczka /Senior Djs Academy
  • Dj Roman /Senior Djs Academy
  • Dj Daddy Vit.
Ideą Dancingu jest przełamywanie stereotypów związanych z postrzeganiem starości, walka z wykluczeniem społecznym ze względu na wiek, łączenie pokoleń, Dancing uczy tolerancji i odwagi życiowej, inspiruje do rozwijania swoich pasji niezależnie od wieku.

Paulina Braun, pomysłodawczyni i organizatorka Dancingu Międzypokoleniowego, prowadzi start up w ramach działań Akademickich Inkubatorów Przedsiębiorczości w Warszawie. Bazowym działaniem jest organizacja eventów tanecznych. Imprezy odbywają się w modnych, młodzieżowych klubach, do których osoby starsze nie przychodzą i ich nie znają. Wydarzenia prowadzą didżeje seniorzy, didżeje młodego pokolenia, raperzy. Na dance floorze tańczą seniorzy i młodzi. 


Dancing rozkręcał imprezy w najlepszych warszawskich klubach, m.in. BAL, MIŁOŚĆ, Cafe Kulturalna, Temat Rzeka, Pomost 511, BarKa, Klub 55, Lake Park Wilanów. Pojawił się również w Sopocie, w Zatoce Sztuki Beach Club, w Teatrze Kochanowskiego w Opolu oraz na festiwalach Planete Doc Fim Festival w Warszawie, OFF Festival w Katowicach oraz oraz we Wrocławiu jako before party Festivalu Nowe Horyzonty."


Tutaj jest Fanpage Dancingu Międzypokoleniowego, kliknijcie: Fanpage. A tak na na dancingach międzypokoleniowych bawiono się


Oto afisz organizatorów Dancingu Międzypokoleniowego we Wrocławiu (kliknijcie, żeby powiększyć):

25 września 2016

Seniorka Liderka Obywatelka

Seniorka liderka obywatelka - z czym się Wam to kojarzy? Mam nadzieję, że nie z "Obywatelem Piszczykiem"? Przecież "Obywatel Piszczyk" to komedia, a "Seniorka liderka obywatelka" to poważne warsztaty dla kobiet 60+ prowadzone przez Fundację "Punkt Widzenia" w ramach Akademii Liderek, kliknijcie tutaj: Punkt widzenia.

Dwie Popowiczanki zapisały się na te warsztaty, nie wiedząc, że będą pod wpływem dwóch absolwentek pedagogiki, feministek, które fundacją zarządzają, kliknijcie tutaj: Zespół fundacji. Teraz te dwie Popowiczanki umierają z ciekawości, co na tych warsztatach będzie. Na platformie Wrocławia można przeczytać to (kliknijcie): Program warsztatów. Zapowiada się bardzo interesująco. Będzie to okazja do poznania ciekawych i aktywnych osób  działających na rzecz Wrocławia i jego mieszkańców. Relacja z tych warsztatów już wkrótce.

Po przeczytaniu programu warsztatów dwie Popowiczanki mają teraz tremę. Tej tremy dwóch Popowiczanek na zdjęciu powyżej nie widać, bo zdjęcie  było zrobione w jednym z pałaców wielkopolskich na wycieczce w marcu 2015. Wycieczkę zorganizowała oczywiście nasza ukochana Jadzia, kliknijcie tutaj: Wycieczki dla każdego.  

Fundacja "Punkt Widzenia" organizuje też cykliczne otwarte wykłady i dyskusje w czwartki, w Panato Cafe przy ul. Jedności Narodowej 68a, kliknijcie tutaj: Otwarte wykłady "Aktywność kobiet". Najbliższy wykład i dyskusja będą 29 września (godz. 18-20) o kobietach w sztuce.

Ja jeszcze w Panato Cafe nie byłam, kliknijcie tutaj: Panato Cafe. Jest to nietypowa kawiarnia. Oto, co o Panato Cafe pisano na platformie internetowej Wrocławia w roku 2014, kliknijcie: Panato Cafe - płacisz za czas. Kto dwie Popowiczanki tam zaprosi?

23 września 2016

Wrocławski Dom Literatury i Tajne Komplety

Od przybytku podobno głowa nie boli. Czy to prawda? Mnie już zaczyna boleć, bo tyle w kulturalnym, sportowym, naukowym życiu Wrocławiu dzieje się. O czym pisać, a o czym nie? Chyba pogodziliście się już z faktem, że to jest mój autorski wybór. Jeśli nie, to dajcie mi znać.

Chyba wiecie, że w ostatni weekend oficjalnie otwarto Wrocławski Dom Literatury w rejonie Rynku (Przejście Garncarskie 2), kliknijcie tutaj: Dom literatury. Ten nowy przybytek kulturalny potwierdza, że Wrocław słusznie został Europejską Stolicą Kultury.

Zakres działań Wrocławskiego Domu Literatury "powala z nóg", zobaczcie na przykład to:

Menadżer tego ośrodka, Janusz Ogrodnik (kliknijcie tutaj: Janusz Ogrodnik), pokazał mi główną salę spotkań w klubie Proza, ale niestety zdjęć nie mogłam tam zrobić, bo trwała rozbudowa biblioteki (regałów na książki).

Na moje pytanie, dlaczego na budynku nie ma napisu "Dom Literatury", Janusz Ogrodnik odpowiedział, że konserwator zabytków się na to nie zgadza. Nad bramą od strony Rynku jest tylko przezroczysta plansza z napisem Proza, klub literacko-muzyczny (zobaczcie zdjęcie powyżej).

Oto kilka zdjęć z Przejścia Garncarskiego - wejście do Domu Literatury jest na trzecim zdjęciu z lewej strony obok stolika pod parasolami:



Przy okazji dowiedziałam się, że na spotkanie z Filipem Springerem przyszły do klubu Proza tłumy. O Filipie Springerze już na blogu pisałam, kliknijcie tutaj: Wrocław od strony podwórka.

W sobotę, 24 września, o godzinie 17 w Domu Literatury będzie autorskie spotkanie z Beatą Maciejewską, kliknijcie tutaj: Spotkanie z Beatą Maciejewską. Wstęp wolny. Ta dziennikarka i miłośniczka Wrocławia zafascynowała mnie bardzo, kliknijcie tutaj: Beata Maciejewska i jej spacerownik wrocławski.

Na parterze budynku Wrocławskiego Domu Literatury mieści się bardzo ciekawa księgarnia "Tajne Komplety". Na szybie wystawy jest napis "Prawdziwa księgarnia, a nie sklep z książkami" (kliknijcie na zdjęcia).


Z materiałów reklamowych dowiedziałam się, że księgarnia "Tajne Komplety" jest jednym z projektów Fundacji na rzecz Kultury i Edukacji im. Tymoteusza Karpowicza.

Księgarnio-kawiarnia "Tajne Komplety" jest prowadzona przez fundację od roku 2010 i jest czynna od godziny 9-tej rano. Organizowane są tam spotkania autorskie, warsztaty, pokazy filmów, koncerty. Bardzo przyjemne i przyjazne miejsce.

W roku 2012 "Tajne Komplety" zajęły pierwsze miejsce w plebiscycie na najpiękniejszą księgarnię w Polsce, który organizuje portal "lubimyczytać.pl". Więcej informacji znajdziecie tutaj:

21 września 2016

Dni Seniora i Dni Promocji Zdrowia

Kto ma tak dobrze jak MY SENIORZY? Przez ponad dwa tygodnie Wrocław będzie nasz. Dla każdego coś miłego, przyjemnego, ciekawego, pożytecznego. To wszystko znajdziecie z programie tegorocznych Dni Seniora, kliknijcie: Program Dni Seniora 2016.

A wszystko zacznie się od Marszu Kapeluszy w czwartek, 22 września, na Nowym Targu, kliknijcie tutaj:  Otwarcie Dni Seniora 2016.  Czy pamiętacie, jak Popowiczanki prezentowały się w kapeluszach dwa lata temu, kliknijcie: Marsz Kapeluszy 2014?

Kulminacyjnym punktem Dni Seniora 2016, moim zdaniem, będzie niedziela 25 września w Hali Stulecia:
  • Targi Senioralne, godz. 10-15,
  • Koncert Wojciecha Gąsowskiego, godz. 17:30-18:30, bilety po 20 zł w przedsprzedaży, w dniu koncertu 25 zł,
  • Seniorteka (zabawa taneczna dla seniorów), godz. 19-22,
  • Zwiedzanie Centrum Poznawczego w Hali Stulecia, godz. 9-18, bezpłatnie dla tych, którzy kupią bilety na koncert lub seniortekę,
  • Pokaz fontann multimedialnych: godz. 20. 
Dla amatorów dobrego kina Nowe Horyzonty przygotowały cykl filmów z Marylin Monroe  i Robertem Redfordem w dniach 27-29 września (bilety po 10 zł), kliknijcie tutaj: Festiwal Si Senor.

Dla amatorów dobre muzyki Narodowe Forum Muzyki przygotowało specjalną promocyjną ofertę, bardzo tanią, kliknijcie tutaj: Seniorzy w Narodowym Forum Muzyki.

Wrocławski Przegląd Amatorskich Chórów Senioralnych będzie w budynku stowarzyszenia Tratwa przy ulicy Legnickiej 65, eliminacje 29 września od godziny 10, zapisy Krzysztof Strecker, tel. 609 660 132.

Przegląd kapel ludowych i zespołów folklorystycznych z Dolnego Śląska będzie 3 października na letniej scenie Wrocławskiego Teatru Lalek, pl. Teatralny, godz. 10-15.

W czasie Dni Seniora będzie też można zadbać o swoje zdrowie, kliknijcie tutaj: Profilaktyka dla seniora. Również "Dobrzyńska” coś przygotowała dla seniorów, 23.09.2016 r. (piątek), godz. 8:00-15:00,  Centrum Medyczne Dobrzyńska, ul. Dobrzyńska 21/23

  • bezpłatne wykłady: psychologa, dietetyków, rehabilitanta;
  • bezpłatne badania: densytometryczne, cytologiczne (zapisy: tel. 71 774 77 50);
  • badania w promocyjnych cenach: poziom witaminy D3 – 30 zł (zapisy: tel. 71 774 77 97).
  • bezpłatne konsultacje na temat witaminy: D3, K2, A, E, kwasów tłuszczowych. 
  • bezpłatny pomiar ciśnienia,
  • bezpłatne badanie słuchu (godz. 9:00-13:00), 
  • spotkanie z przedstawicielami NFZ, MOPS, Sanepidu, 
  • Nauka samobadania piersi.
Centrum Medyczne Synexus, złoty partner Dni Seniora, jak co roku proponuje wiele bezpłatnych badań, rejestracja telefoniczna 71 722 46 49.

Wykład o udarach i pierwszej pomocy będzie 28 września o  godz.15 w Angel Care Centrum Seniora, ul. Dyrekcyjna 5-7, Zapisy: tel. 506 919 332, 71 306 90 30.

Bezpłatne badania krwi dla seniorów (cholesterol, trójglicerydy, ALAT, ASPAT), DIALAB, 29 września i 6 października, godz. 8-12, w laboratoriach przy ulicach

  • Życzliwa 15-17, tel. 71 332 31 96
  • Oławska 15 (VITA), tel. 71 758 55 55
  • Bacha 13, tel. 71 325 56 23.   
Oprócz Dni Seniora czekają nas X Wrocławskie Dni Promocji Zdrowia na Wyspie Słodowej (24 i 25 września), kliknijcie tutaj: X Wrocławskie Dni Promocji Zdrowia.
Na zakończenie przypominam dla zachęty, co na blogu pisałam o poprzednich dniach seniora we Wrocławiu:

oraz w Warszawie, kliknijcie: Dojrzali wspaniali i DJ Wiki.

19 września 2016

Grupy Dialogu Społecznego

Czy znacie skrót GDS? Ja już tak, bo byłam na Spotkaniu Organizacji Pozarządowych i Biura ds. Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Spotkanie było otwarte dla wszystkich. Odbyło się 9 września w Sektorze 3 i w Pracowni Projektów Międzykulturowych ZAJEZDNIA przy ulicy Legnickiej, kliknijcie tutaj: Sektor 3 oraz tutaj: PPM Tratwa.

Cała impreza odbyła się pod hasłem "Smaki współpracy". Po trzech godzinach dyskusji plenarnych i w trzech podgrupach tematycznych spotkanie zakończyło się rozmowami przy grillu, przygotowanym przez wolontariuszy "Tratwy" (zobaczcie zdjęcie powyżej). Ja wzięłam udział w podgrupie o GDS-ach, czyli o Grupach Dialogu Społecznego.

Moderatorem dyskusji w podgrupie o GDS-ach był Wojtek Staniewski z Tratwy. Postać bardzo dobrze zna działaczom organizacji pozarządowych. Oto jakie są i czym zajmują się grupy dialogu społecznego we Wrocławiu, kliknijcie: Grupy dialogu społecznego. Ogólna idea i cele działania  grup dialogu społecznego są określone tutaj, kliknijcie: Cele GDS .

Tematyka działań tych grup jest różnorodna. Oto niektóre z nich:

  • GDS ds. Wolontariatu
  • GDS ds. Polityki Mobilności
  • GDS ds. Funkcjonowania NGO
  • GDS ds. Prawnych i Gospodarczych Aspektów Funkcjonowania NGO
  • GDS ds. Lokali Użytkowych dla NGO
  • GDS ds. Pomocy Społecznej
  • GDS ds. Uchodźców i Migrantów  
  • GDS ds. Zieleni Miejskiej
  • GDS ds. Rodziny
  • GDS ds. Kultury
  • GDS ds. Aktywności Sportowej
  • GDS ds. Młodzieży
  • GDS ds. Aktywizacji Osób niepełnosprawnych
  • GDS ds. Usług Opiekuńczych
  • itd
Szczególnie ciekawie wyglądały rezultaty pracy Grupy Dialogu Społecznego ds. Wolontariatu. Działają w niej, m.in. następujące fundacje i stowarzyszenia:

Efektem pracy tej grupy jest m.in. publikacja "Po co?", zawierająca przegląd organizacji zajmujących się i propagujących wolontariat we Wrocławiu. Niestety nie udało mi się znaleźć tej publikacji w wersji elektronicznej. Znalazłam jedynie internetową bibliotekę książek o wolontariacie, kliknijcie tutaj: Biblioteka wolontariatu.

O Wrocławskim Hospicjum dla Dzieci pisałam już na naszym blogu przy okazji niezwykłego wernisażu i aukcji. Czy pamiętacie te wpisy:

Zastanawiam się, czy nasze majowe wolontariackie działania w ogródku obok siedziby PPM Tratwa przy ulicy Legnickiej uprawniają nas do przyłączenia się do GDS ds. Zieleni Miejskiej, kliknijcie tutaj: Siedem dziewcząt z Albatrosa. Co o tym myślicie? A tak wygląda kwietnik teraz, zobaczcie zdjęcie obok.

Udział w spotkaniu organizacji pozarządowych był bardzo pouczający. Tyle jest możliwości działania w pożytecznych celach. My seniorzy też możemy znaleźć pole do działania. Na początek, możemy się przyjrzeć, jak działają inne organizacje. Tutaj jest link do Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, kliknijcie: DFOP.

Warto też jeszcze raz przeczytać ten wpis, kliknijcie: Wolontariat 55+ .

18 września 2016

Centrum Historii Zajezdnia

W czasie deszczu dzieci się nudzą, ale nie my seniorki. My tzn. Marysia i ja Popowiczanka. Nie mogłyśmy w piątek być na otwarciu "zajezdni", ponieważ zaplanowałyśmy wizytę w Salonie Profesora Dudka. Dlatego dopiero w sobotę (niestety w deszczu) dotarłyśmy na ulicę Grabiszyńską 184, gdzie jest już czynne Centrum Historii Zajezdnia, kliknijcie tutaj: Centrum Historii Zajezdnia.

To niezwykłe i wzruszające muzeum powstało na terenie historycznej zajezdni autobusowej nr 7 we Wrocławiu, w której w roku 1980 rozpoczął się strajk MPK. Relacja z otwarcia "zajezdni" jest opublikowana tutaj, kliknijcie: Otwarcie Centrum Historii Zajezdnia. Pierwszego dnia wystawę obejrzało 1000 osób.

Mam dla Was bardzo dobrą wiadomość: dzieci do lat 6 i seniorzy 60+ mają wstęp wolny na wystawę główną pt. „Wrocław 1945-2016”. Tutaj jest cennik i godziny otwarcia centrum, kliknijcie: Cennik.

Wystawa składa się z dwóch części. Główna część jest na poziomie zerowym, a część dotycząca historii Solidarności na poziomie minus 1. W holu głównym jest mały bar i miejsce do odpoczynku. Jest to dobra wiadomość, bo na zwiedzenie wystawy potrzeba podobno trzech godzin.

My z Marysią byłyśmy krócej, bo na dokładne przeczytanie wielu informacji, oglądanie zdjęć i filmów wybierzemy się jeszcze raz. Czasami trudno uwierzyć, że pewne przedmioty i wydarzenia wiążące się z własnymi przeżyciami to już historia.

 Oto trochę zdjęć z tej wystawy, kolejność jest przypadkowa (kliknijcie, żeby je powiększyć):





16 września 2016

Mistrzostwa Wrocławia w Nordic Walking

O Stowarzyszeniu Promocji Sportu FAN już kiedyś na blogu pisałam. Znowu jest do tego okazja. Przy stowarzyszeniu działa Klub Aktywnego Seniora, kliknijcie tutaj: Klub Aktywnego Seniora.

Warto skorzystać z bardzo atrakcyjnych propozycji stowarzyszenia i klubu, w  tym z imprez organizowanych w ramach igrzysk seniora w czasie Wrocławskich Dni Seniora.

Nie samą kulturą senior żyje. Chodząc po ulicach Wrocławia (a dokładniej mówiąc jeżdżąc tramwajami), widzę wysportowane seniorki z kijkami. Podziwiam je. Tylko czemu seniorów z nimi nie ma? Już w październiku będzie okazja, żeby się przekonać, kogo kijki bardziej przyciągają.

Celowo o tym piszę, żeby mieć pretekst, aby zareklamować mistrzostwa w nordic walking, które będą we Wrocławiu 15 października (sobota),  kliknijcie tutaj: Mistrzostwa Wrocławia w Nordic Walking.  Puchar ufundował prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewicz. Mistrzostwa odbędą się na terenie Parku Szczytnickiego.

Mistrzostwa organizuje Stowarzyszenie Promocji Sportu FAN, kliknijcie tutaj: FAN Promocja Sportu. Współorganizatorem jest Hala Stulecia.

Specjalnie dobrane dystanse dostosowane są do osób w różnym wieku i w różnej kondycji fizycznej. W zawodach udział może wziąć każdy - od przedszkolaka po seniora. W poprzedniej edycji udział wzięło 600 osób.

Zapisy na mistrzostwa są w budynku Sektora 3 przy ulicy Legnickiej 65 w następujących terminach w czasie dyżurów:

  • 20 września, [godz. 10:00-11:00, 
  • 23 września, godz.16:00-17:00, 
  • 27 września, godz. 13:00-15:00, 
  • 30 września, godz.16:00-17:00.
Na jednym z takich dyżurów była nasza Hania z Krzyków.
Są różne formy udziału w tych mistrzostwach. Dla siebie wybieram "oglądanie" i "kibicowanie". Liczę, że będę miała okazję Was oklaskiwać. Dajcie mi znać, do jakiej grupy się zapisaliście.

W maju 2016 zachęcałam Was do głosowania na projekt Stowarzyszenia Promocji Sportu FAN, kliknijcie tutaj: Projekt "Aktywny Dolny Śląsk". Stowarzyszenie chciało zorganizować we Wrocławiu Mistrzostwa Dolnego Śląska w Nordic Walking. Nie wiem, czy się im udało otrzymać na ten cel pieniądze z budżetu obywatelskiego. Trzeba będzie to sprawdzić na stronach internetowych stowarzyszenia, kliknijcie tutaj: FAN Promocja Sportu. Może Wy to wiecie?

Zastanawiam się, w jakim wieku najlepiej zaczynać przygodę z nordic walking. Aby to robić wyczynowo, trzeba chyba zacząć bardzo wcześnie. Po maturze? Aby mieć z tego przyjemność - po 50-tce. A jaki będzie efekt, gdy zaczniemy to robić po 60-tce? Na pewno rewelacyjny.

Zatem spotkajmy się w Parku Zachodnim lub skorzystajmy ze spotkań z kijkami w środy. Stale o tym przypominają na stronach "Babiego Lata", kliknijcie tutaj: Babie Lato.  Przecież kiedyś  dwa razy w tygodniu z kijkami chodziłyśmy pod fachowym okiem studentów z AWFu. Było miło i zdrowo.