Wszystkie wpisy spełniające kryteria zapytania zajezdnia, posortowane według trafności.Pokaż wszystkie wpisy
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania zajezdnia, posortowane według daty. Sortuj według trafności Pokaż wszystkie posty

15 lutego 2018

Pomysł do naśladowania

Dzisiejszy dzień był dla Popowiczanki bardzo pracowity:

Na zdjęciu obok Popowiczanka jest ze Sławkiem, jednym z inicjatorów "ruchu oddolnego" mieszkańców Popowic, czyli Popowic Online, na Popoplanszówkach w Tratwie. Fantastyczny pomysł na wspólne spędzanie czasu starych i młodych, całych rodzin. Gratulacje dla Popowic Online i Moje Popo oraz dla Tratwy, która udostępniła swoją salę w PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65, kliknijcie: PPM Zajezdnia

W nagrodę za udział w Popoplanszówkach Popowiczanka dostała przypinkę z logo Moje Popo i motto "Tutaj żyję i działam". Miała ogromną przyjemność grać w grę planszową zatytułowaną PRL - coś podobnego do "monopoli", kliknijcie tutaj: Gra planszowa PRL. Zasady gry były skomplikowane, ale jedna z młodych uczestniczek Zuzia świetnie je znała. Gorzej było z odpowiedziami na pytania z czasów PRLu. Nawet Popowiczanka, osoba w "dojrzałej młodości", miała z niektórymi pytaniami kłopot. W zespole graczy był też Maciej - bardzo dobrze znana postać z Tratwy. Szło mu bardzo dobrze. Zobaczcie jego skupioną minę na pierwszym zdjęciu poniżej. 



Niestety Popowiczanka nie wytrwała do końca Popoplanszówek. Wiadomo, czekały na nią różne obowiązki - przecież seniorki są bardzo zapracowane. Zdążyła tylko powiedzieć Maćkowi, że bardzo się cieszy, że Tratwa wspiera pomysły Popowic Online i Moje Popo. Może dzięki temu Popowice ożywią się. 

Niestety stowarzyszenie seniorek "Popowiczanie" do Popoplanszówek nie dołączyło się. A szkoda! Może następnym razem?

Postscriptum. Na Facebook Popowice Online napisały, że w szczytowym momencie w Popoplanszówkach brały udział aż 42 osoby, kliknijcie: Popowice Online na Facebooku. To bardzo dużo jak na pierwszy raz.

04 lutego 2018

Popowice-Online i Moje-Popo działają oraz zapraszają

Popowice-Online i Moje-Popo zadomowiły się w naszych sercach chyba już na dobre. Po "PopKurzaczu", zrzutce na poszkodowanych w pożarze mieszkańców ulicy Bobrzej 40, świątecznych występach dzieci w bibliotece  na Jeleniej  i zgłoszeniu projektu WBO 2018 "Zielone płuca Popowic" mamy kolejne inicjatywy Popowic-Online i Mojego-Popo: Popoplanszówki i PopKurzacz 2018.

Popoplanszówki to inicjatywa realizowana wspólnie z Tratwą, czyli PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65. Popoplanszówki odbędą się na terenie PPM Zajezdnia 15 lutego 2018 (czwartek), godz. 18-21. Jest to wydarzenie międzypokoleniowe - gry planszowe dla dorosłych i dzieci. Kliknijcie na afisz organizatorów, żeby go powiększyć:

Nie martwcie się, jeśli zapomnieliście gry planszowe ze swojej młodości - organizatorzy Wam pomogą. Możecie przynieść własne gry. Popowiczanka już się cieszy. Ma nierozpakowaną grę, którą dostała w prezencie kilka lat temu. Wreszcie będzie mogła w nią zagrać!!!

Następnym wydarzeniem będzie wiosenna edycja PopKurzacza - 21 kwietnia 2018 (sobota), godz. 11, zbiórka koło szkoły na Jeleniej, kliknijcie tutaj: PopKurzacz 2018.

Koniecznie musicie zapoznać się z projektem WBO 2018 Polana Popowicka grupy Moje-Popo, kliknijcie tutaj: Zielone płuca Popowic - projekt WBO 2018 oraz tutaj: Opis projektu "Zielone płuca Popowic". Oto co o projekcie piszą jego twórcy:

CZYM JEST PROJEKT #ZIELONEPŁUCAPOPOWIC?

Projekt „Zielone płuca Popowic” powstał dzięki zapalonym do działania mieszkańcom osiedla z grupy #mojepopo. Tym projektem chcemy powiedzieć głośne STOP ciągłej utracie zieleni w naszym otoczeniu. W nadchodzących latach na Popowicach powstanie potężny kompleks mieszkalno-biurowy Marina Park w dawnym porcie Popowice, przez ulicę Popowicką pobiegnie linia tramwajowa, nasze tereny zaleje masa betonu, także od strony ul. Legnickiej- to wszystko w dużej mierze kosztem zieleni, czyli naszego zdrowia. Naszego i naszych najbliższych. #zielonepłucapopowic ma na celu przeciwdziałanie temu trendowi. Pragniemy odnowić i uzupełnić zieloną tkankę naszego osiedla, czyli zasoby polany przy Parku Popowickim. Nie zapominamy jednak także o atrakcjach dla odwiedzających nasz park. Tym samym nasz projekt nabiera charakteru zielono-rekreacyjnego.

Projekt przewiduje boisko do gry w bule, stół do gry w piłkarzyki, miejsca odpoczynku z ławkami, no i dużo zieleni. I etap weryfikacji projektów WBO trwa do 31 maja 2018 r. i kończy się poinformowaniem liderów o jej wynikach oraz zaproszeniem ich na spotkania konsultacyjne. Trzymajmy kciuki! Głosowanie będzie na jesieni.

Jak dotąd tylko jeden projekt WBO został zakwalifikowany do realizacji na Popowicach - na Polanie Popowickiej, kliknijcie tutaj: Wrocławski budżet obywatelski - WBO 2015 oraz tutaj:  WBO 2015. Autorką tego projektu była Janina Pasternak - córka Małgosi, kliknijcie tutaj: Irysy igłą malowane - wernisaż Małgosi. Nowy projekt też dotyczy parku popowickiego. Wszystkie informacje o WBO 2018 możecie znaleźć na portalu "Wrocław rozmawia", kliknijcie: Wrocław rozmawia

Drogie popowiczanki (członkinie stowarzyszenia "Popowiczanie"). Młodzi nas wyprzedzili. Zajrzyjmy do regulaminu naszego stowarzyszenia i spróbujmy ich dogonić, a przynajmniej poprzeć projekt "Zielone płuca Popowic", gdy przyjdzie czas na głosowanie. W naszym regulaminie jako jeden z celów stowarzyszenia zapisano "popieranie inicjatyw lokalnych".

Na zakończenie zajrzyjcie na Facebook oraz przypomnijcie sobie niektóre wpisy na naszym blogu o wspaniałych pomysłach Popowic-Online i Mojego Popo:

Postscriptum. Drogie Popowiczanki. Moje Popo dziękuje nam za wsparcie, kliknijcie: Podziękowania - Moje Popo na Facebooku.

01 listopada 2017

Jesienno-zimowe propozycje

Co mnie podkusiło, żeby sprawdzać, co proponuje Hala Stulecia? Gdy kliknęłam tutaj (kliknijcie: Hala Stulecia - imprezy,) to oniemiałam, bo aż tylu imprez się nie spodziewałam. Teraz nie wiem, czy namawiać Was

czy na coś innego. Co więcej, w lutym 2018 w Hali Stulecia będą balet rosyjski na lodzie i na tradycyjnej scenie oraz  balet gruziński:

Tyle jest propozycji dla nas we Wrocławiu, że jest duże ryzyko, że zostaniemy w domu, bo zdecydować się będzie bardzo trudno. No bo warto też pójść na film dokumentalny Finałowa Piosenka o Wojciechu Młynarskim lub inne nowe filmy w Dolnośląskim Centrum Filmowym (dawne kino Warszawa):

Nowe Horyzonty też nas kuszą. W dniach 7-9 listopada będzie można obejrzeć trzy filmy (za darmo) zakwalifikowane do finału konkursu LUX 2017, kliknijcie tutaj: Nowe Horyzonty, Lux 2017. Zaproszenia na pokazy w ramach Dni Filmowych LUX można odbierać od 31 października w Biurze Informacyjnym Parlamentu Europejskiego we Wrocławiu przy ul. Widok 10 oraz w kasach kina Nowe Horyzonty.

17 listopada (piątek), godz. 17-18:30, w Dolnośląskiej Bibliotece w Rynku będzie prelekcja o Chinach, kliknijcie tutaj: Arkadiusz Wyrostek, Prelekcja o Chinach. Wstęp wolny!

Jest też oferta dla teatralnych statystów. Statystów w różnym wieku szuka Wrocławski Teatr Współczesny. Casting będzie 8 listopada, a premiera 3 grudnia 2017, kliknijcie tutaj: Casting - zostań aktorem.

Fundacja Bente Kahan organizuje Dni Wzajemnego Szacunku. Większość wydarzeń będzie w Synagodze pod Białym Bocianem, kliknijcie tutaj: Dni Wzajemnego Szacunku 2017.

Zajrzałam też na strony CeTA (Centrum Technologii Audiowizualnych obok Hali Stulecia). Nic dla nas seniorów tym razem nie znalazłam, bo czy chcielibyście zabawić się w początkujących programistów, kliknijcie tutaj: Warsztaty "Wroclove Code" dla początkujących, 11-12 listopada, zapisy do 3 listopada 2017.

O Centrum Inicjatyw Artystycznych pisałam w marcu 2017, kliknijcie tutaj: Odmładzanie starości, ale jak dotąd nie doczekałam się telefonu, że ktoś chce ze mną pójść do CiA przy ulicy Tęczowej 79/81. Może tym razem się uda, bo jestem bardzo ciekawa, jak ten teatr wygląda. Spektakle nie są codziennie, więc będziecie mieli "luz", żeby wybrać się też gdzie indziej. Dlaczego w Centrum Inicjatyw Artystycznych tyle spektakli jest poświęconych kobietom? Widocznie coś w sobie mamy. Oto aktualne propozycje na listopad i grudzień 2017, kliknijcie: CiA - repertuar.

Więcej teraz proponować nie będę, bo "od przybytku głowa boli" (a może odwrotnie?). Sami zajrzyjcie

i wybierzcie według własnego gustu.

Staszek, wolontariusz-aktor, obiecał dać mi znać, kiedy w przyszłym roku w CK Agora wystąpi znowu amatorski "Teatr na  Różance", kliknijcie tutaj: Teatr na Różance oraz tutaj: Wolontariusz aktor Staszek. Chyba zapomniałam napisać, że aktorzy z Teatru na Różance: przysłali nam "Popowiczanom" pozdrowienia!!! Dziękujemy! Centrum Kultury Agora jest bardzo nowoczesne - można je wirtualnie zwiedzać, kliknijcie: Wirtualne zwiedzanie.

Postscriptum. Coś z innej "beczki"!!! Służba zdrowia nocna i świąteczna od 1 października 2017, kliknijcie: Pomoc medyczna.

09 września 2017

Ela poleca

Nie sądzę, żebyście mogli zgadnąć, jakiej wyprawy może dotyczyć taki kosztorys:

  • podróż w obie strony: 42 zł,
  • całodniowy ulgowy bilet na komunikację miejską: 7,50 zł,
  • taksówka (dla spóźnialskich): 35 zł,
którą poleca Wam Ela. Nie będę Was trzymać w niepewności i od razu napiszę, że to są koszty wyprawy Eli z Wrocławia do Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie samolotem w ostatni czwartek! Dlatego w czwartek, bo wtedy wstęp do muzeum jest darmowy, kliknijcie tutaj: POLIN - Muzeum Historii Żydów Polskich.


Dzięki wsparciu darczyńców z całego świata w 1995 r. możliwe było rozpoczęcie prac nad projektem muzeum i kontynuowanie ich – jako inicjatywy społecznej – aż do roku 2005 r., gdy oficjalnie powołano do życia Muzeum Historii Żydów Polskich. Patronat nad tworzeniem muzeum objął Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski, kliknijcie tutaj: O muzeum.

O muzeum Ela wyraża się w samych superlatywach: "zbudowane z rozmachem i zaaranżowane z gustem, nowoczesne, wygodne i przejrzyste." Ela poleca je każdemu. Na dodatek jest bardzo prosty dojazd do muzeum ze śródmieścia.


Kosztu taksówki można było uniknąć, gdyby Ela krócej siedziała w kawiarni. Niestety Ela siedziała za długo i musiała z Dworca Centralnego pędzić taksówką na lotnisko. Dołożyła 5 zł i taksówkarz skręcał na czerwonym świetle. Jechał tak szybko, że mógł na lotnisku zatrzymać się na 7 minut w strefie "kiss and fly". Co Ela robiła w tej strefie, niestety nie wiem.

Jeśli na wyprawę do Warszawy zdecydujecie się dopiero w październiku, to za samolot będziecie musieli zapłacić w obie strony aż 78 zł. Tak twierdzi Ela. Jednodniowe wypady do stolicy tak się jej spodobały, że będzie tam latać w każdy czwartek.

Całodniowy bilet jest na wszystko, co się rusza po ulicach i pod, czyli też na metro. Bilet kasujemy tylko w tym autobusie (tramwaju, kolejce lub metrze), do którego wsiadamy po przylocie. Potem już jeździmy i jeździmy nie kasując. To są rady Eli dla tych, którzy we Wrocławiu jeżdżą tylko samochodami.

Ela pojechała też do Wilanowa. Ma fantazję dziewczyna. Niestety zdjęć z Wilanowa mi nie przysłała. Nie wiem też, co przedstawiają jej zdjęcia z muzeum. Musicie o to zapytać Elę.

Postscriptum.
  1. Dla tych, co boją się latać, zostaje wrocławskie muzeum, kliknijcie: Centrum Historii Zajezdnia
  2. Oczywiście znam nazwę kawiarni, w której Ela tak długo siedziała, ale nie mogę na blogu jej podać, bo to mogłaby być reklama. Na "osłodę" podaję link do Wilanowa, kliknijcie: Pałac w Wilanowie.

07 lipca 2017

Czy Wrocław rozmawia z nami seniorami?


Wrocław nam pięknieje, a my wrocławscy seniorzy czujemy się w nim coraz młodsi. Czy oba zdania są prawdziwe?

Powyżej są moje ulubione zdjęcia koleżanek ze stowarzyszenia "Popowiczanie" (kliknijcie, żeby je powiększyć). Czy moje koleżanki wyglądają na 60+? Bardzo mnie niepokoi zjawisko przesuwania tego "plusa" w dół. Pojawiają się już oferty, warsztaty (kursy?) dla 50+. Jak tak dalej pójdzie, to będziemy mieli propozycje dla 40+. A co to może oznaczać w praktyce? Połowa wrocławian może być postrzegana jako coś mniej aktywnego, mniej zaradnego, coś starego itp.

Ja przeciwko temu protestuję. Niezbyt dobrze czuję się z tym "plusem" na karku. Chętnie korzystam w propozycji "międzypokoleniowych". Czy pamiętacie ten wpis, kliknijcie: Marzenia Popowiczanki? Chodzę na kongresy, GDSy itd. Nas seniorów nie może zabraknąć w życiu Wrocławia. Przecież braliśmy udział w paradzie duchów i ten duch w nas został (zobaczcie nocne zdjęcie z zielonymi nakryciami na paradzie duchów na rozpoczęcie ESK 2016).

Władze miasta Wrocławia są w przededniu podjęcia bardzo ważnych decyzji o kierunkach rozwoju miasta na najbliższe lata. Strategia 2030 to coś bardzo ważnego dla nas dużych i małych wrocławian, kliknijcie tutaj: Strategia 2030 - konsultacje.  Prace nad strategią trwają już dwa lata. Teraz jest końcowy etap konsultacji. Filmy ze spotkań konsultacyjnych są tutaj, kliknijcie: Wrocław rozmawia - filmy.

Obejrzałam na "Wrocław rozmawia" film "Jaki ma być Wrocław?". Jest to film ze spotkania konsultacyjnego, które było 30 czerwca 2017 w Centrum Historii Zajezdni. Bardzo żałuję, że o tym spotkaniu nie wiedziałam. Zmartwiłam się, że tak ważny temat spotkania przyciągnął niewielu wrocławian.

Moją, czyli seniorki, uwagę w tym filmie przyciągnęły szczególnie wypowiedzi przewodniczącej Wrocławskiej Rady Seniora. W dwukrotnym wystąpieniu Maria Zawartko podkreślała, że seniorów jest we Wrocławiu bardzo dużo (160 tysięcy), a w Strategii 2030 się o nich zapomina. Mówiła też, że Wrocław powinien być "międzypokoleniowy". Bardzo spodobało mi się jej określenie "Wrocław przyjazny starzeniu się". Jestem głęboko przekonana, że to wszystko powinno być wpisane do Strategii 2030.

A co Wy o tym myślicie? Konsultacje jeszcze trwają. Zapoznajcie się z macierzą strategii, kliknijcie tutaj: Strategia 2030 - konsultacje, macierz. Od Was dużo zależy.

Mam wrażenie, że my wrocławianie nie korzystamy w pełni z możliwości dialogu miasto-mieszkańcy. My seniorzy, a jest nas we Wrocławiu bardzo dużo, moglibyśmy dać przykład innym. Czy Wrocław rozmawia z seniorami? A może to seniorzy powinni rozmawiać z Wrocławiem? Bierzmy udział w różnych formach dialogu, jaki miasto prowadzi z mieszkańcami. Warto.

 Zajrzyjcie jeszcze raz tutaj:

13 czerwca 2017

Wrocław znowu świętuje

Ile dni może świętować mały, a ile dni duży? Na to pytanie nie ma odpowiedzi, bo nie wiadomo, kogo lub czego ono dotyczy. Zatem doprecyzuję pytanie: Ile dni może świętować małe miasto, a ile duże miasto? Wrocław może świętować dwa tygodnie. Na to wszyscy się zgadzają.

W zeszłym roku Wrocław obchodził swoje święto od 13 do 30 czerwca, (kliknijcie): Święta Wrocławia 2016. W tym roku będzie podobnie: od 10 do 25 czerwca, kliknijcie: Święto Wrocławia 2017.

Porównanie programu z roku 2016 z programem tegorocznym to świetny test na spostrzegawczość!  Ile imprez (festynów) odbywa się cyklicznie? Jaka jest w tym rola rad osiedlowych? Na przykład, znowu będzie Waligóriada w Parku Południowym. Tym razem koncert będzie 24 czerwca, godz. 14.

Waligóriada będzie poświęcona twórczości Andrzeja Waligórskiego i Jana Kaczmarka. Wystąpią: Kabaret ELITA, Aga Damrych, Marta Dzwonkowska, Jerzy Filar, Andrzej Walus, Anna Majkut-Polańska, Aleksander Grotowski, Tadeusz Drozda, młodzież Gimnazjum nr 16 im. Andrzeja Waligórskiego i Zespołu Szkół nr 11 im. Jana Kaczmarka. Nie przegapcie tej okazji. Koncert Elity w Klubie Firlej będzie dopiero we wrześniu, kliknijcie: Wrocek klasycznie.

Popowiczanka zagapiła się i nie zarejestrowała nazwy "Kocham ulicę ....".  To miała być nazwa sekcji działającej w stowarzyszeniu "Popowiczanie". Teraz zastanawia się, czy nazwa "I love Wlodkowica St!" to plagiat? Taki właśnie tytuł będzie miała impreza, która będzie w dniach 22-25 czerwca 2017, kliknijcie tutaj: Święto ulicy Włodkowica . A to wszystko odbędzie się oczywiście w ramach Święta Wrocławia.

Zatem przeczytajcie koniecznie cały program święta Wrocławia jeszcze raz, kliknijcie: Święto Wrocławia 2017.  Może coś dla siebie znajdziecie. Zajrzyjcie też tutaj: Wrockest. Czy znacie zespoły, które we Wrocławiu wystąpią? Ja nie.

Popowiczanka z góry wie, że nie weźmie udziału w piątym nocnym półmaratonie PKO, kliknijcie: Półmaraton nocny 2017. Trochę się zmartwiła, że popowicki krasnal Popowicjusz będzie miał konkurenta (kliknijcie tutaj: Krasnal Popowicjusz w samym środku Wrocławia). Biegacze wybrali już imię dla swojego krasnala: "Niewypałek", kliknijcie:  Krasnal biegaczy.  Popowiczanka nie chciałaby się tak nazywać. Tutaj możecie sobie przypomnieć, co Popowiczanka rok temu pisała o półmaratonie, kliknijcie: Nocny półmaraton kontra Carmen.

Niestety Popowiczanka nie wybierze się do Centrum Historii Zajezdnia na koncerty WrocLove Fest na powitanie lata i na gry podwórkowe PRL i potańcówkę, bo ma inne plany, kliknijcie tutaj: Centrum Historii Zajezdnia. Bardzo żałuje, bo jest pewna, że tym razem deszcz nie będzie padać. Rok temu, gdy do Centrum wybrała się z Marysią, padało mocno, kliknijcie: Centrum.

Może podpowiecie Popowiczance, co powinna wybrać. Czy piknik sąsiedzki w Klubie Firlej 17 czerwca? Kliknijcie tutaj: Piknik sąsiedzki w Firleju.

Wpis zdobią zdjęcia z zeszłorocznych wpisów - Most Grunwaldzki, Iglica, Rynek, Odra, Ratusz i Centrum Historii Zajezdnia. Taki jest nasz kochany Wrocław. Niech świętuje nam!

08 marca 2017

Komputery po przejściach

Stawiam hipotezę, że marzec to miesiąc kobiet. Co więcej, łatwo mogę ją udowodnić, powołując się na fakt, że najpopularniejsze marcowe imieniny to Bożeny, Heleny, Kazi, Krysi i Ziuty, a nie Grzegorza, Kazimierza, Edwarda, Józefa i Zbigniewa.

Dlatego postanowiłam panom to jakoś wynagrodzić i właśnie 8 marca opublikować wpis specjalnie dla nich, ale nie o nich, bo nie czuję się ekspertką od męskich dusz.

Otóż, Panowie, od "bojurka" dowiedziałam się, że w Centrum Historii "Zajezdnia" przy ulicy Grabiszyńskiej ogromną atrakcją jednego z lutowych weekendów była wystawa komputerów i gier komputerowych z minionej epoki: z lat 70 i 80-tych, kliknijcie tutaj: Gry i komputery minionej ery.

Celem wystawy było pokazanie jak najszerszemu gronu odbiorców sprzętu z tamtych lat, prezentacja gier video i starych gier komputerowych. Była to również okazja, by w nie zagrać! Dla osób młodszych było to chyba pierwsze spotkanie z pierwowzorami dzisiejszych zdobyczy technologii komputerowej.


Więcej zdjęć możecie zobaczyć na stronach organizatora tej imprezy: Retrogralnia. Były tam tłumy - 2500 odwiedzających w ciągu dwóch dni.

Nic dziwnego, że ta "retro-gralnia" miała miejsce we Wrocławiu, bo Wrocław był i jest miastem mocno związanym z branżą IT. Tak się składa "stety" lub "niestety", że pamiętam czasy ELWRO, kliknijcie tutaj: ELWRO - wikipedia. Ile się w tej branży od tamtych czasów zmieniło! Postęp jest niesamowity!

Wystawa starych komputerów była czynna tylko dwa dni 18-19 lutego 2017. Stanowczo za krótko. Wstęp był bezpłatny. Salę z komputerami odwiedzali tatusiowie z latoroślami. Mogli pokazać dzieciom komputery swojej młodości. Można było zobaczyć m.in. Commodore, Atari, Spectrum, Amigę i jeden z pierwszych modeli IBM PC. Oto komputer Commodore z lat 80-tych, kliknijcie tutaj: Commodore - wikipedia


Uwaga. Powyższe zdjęcia zrobił "bojurek". Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

O początkach informatyki w Polsce możecie poczytać tutaj (kliknijcie): J. Madej, M.M. Sysło, kliknijcie też tutaj: Historia informatyki. Jeśli macie czas, to koniecznie obejrzyjcie wykład z roku 2011 o historii kalkulatorów, komputerów itp, kliknijcie: Między przeszłością a przyszłością - wykład M.M. Sysło.

"Moim" pierwszym komputerem był angielski komputer Elliott 803, cud techniki z lat 60-tych, kliknijcie tutaj: Elliott 803 - film z YouTube oraz tutaj: Elliott 803 - film. Obliczenia na nim  trwały godzinami. W tym czasie można było sobie pogawędzić. Dziurkowane taśmy papierowe z danymi miały różne "domowe" zastosowania. Na tym komputerze programowałam w autokodzie MARK 3 i w ALGOLu. Uniwersytet Wrocławski był dumny z tego komputera. Podobny komputer miała stocznia w Gdańsku.

03 marca 2017

Pięć sposobów na Dzień Kobiet - instrukcja dla panów

Drogie Koleżanki, czy Dzień Kobiet, jest rzeczywiście naszym świętem? Czy dostajecie tego dnia śniadanie do łóżka, a na powitanie kwiaty? Tylko nie mówcie, że macie to na co dzień. Ja tego nie mam.

Czy Wasz  "sokół" ma dla Was na ten dzień jakieś niespodzianki? Oj, nie jestem tego pewna! Dlatego przygotowałam dla Waszych "sokołów" instrukcję. Niech koniecznie obejrzą ten film na YouTube (kliknijcie): Pięć sposobów na Dzień Kobiet.

Jeśli ten film im nie pomoże, to może "sokoły" zabiorą Was na jedną z poniższych imprez. Pierwszą z nich podpowiedział mi Czesław, znany Wam dobrze miłośnik tanga.

  1. Podobno każda okazja jest dobra, aby dobrze się bawić! Dlatego mimo zakończenia karnawału, możecie się wybrać do Centrum Kongresowego przy Hali Stulecia na zabawę dla seniorów, kliknijcie tutaj:  Seniorteka w Hali Stulecia. Seniorteka będzie 8 marca w godzinach  18-21:30. Zapowiada się bardzo ciekawie. Będą m.in. konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, w tym zaproszenia na spektakl Wrocławskiego Teatru Komedia. Cena biletu: 10 zł (catering płatny na miejscu).
  2. Dla tych, dla których karnawał się już skończył, mam inną propozycję, kliknijcie tutaj: Gala operowa z okazji Dnia Kobiet. Gala rozpocznie się w operze 8 marca o godz. 19. Niech Was skuszą najpiękniejsze arie, znane duety, muzyka orkiestrowa i baletowa, przeboje, które zanuci każdy. Bilety normalne 20-80 zł, bilety ulgowe 10-50 zł.
  3. Miłośnicy operetki i słynnych pieśni powinni się wybrać 8 marca (godz. 19) na ulicę Lelewela, gdzie na Scenie Kamienica będzie spektakl pod hasłem Panowie-Paniom, kliknijcie tutaj: Scena Kamienica - "Viva Bella Donna". Bilety ulgowe 35 zł, normalne 45 zł. 
  4. Jeśli macie historyczne zainteresowania, to możecie zaryzykować i 8 marca wybrać się do Centrum Historii Zajezdnia przy ulicy Grabiszyńskiej na projekcję filmu dokumentalnego Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego “Solidarność według kobiet” o  godzinie 18-tej, kliknijcie tutaj: Solidarność według kobiet. Film opowiada historię kilkunastu odważnych Polek, których mądrość i zaangażowanie w działalność opozycyjną w latach 80-tych wpłynęły na zmianę realiów politycznych w Polsce. Po projekcji odbędzie się spotkanie z twórcami filmu.
Seniorki, dajcie mi znać, na co się zdecydowali się Wasi Panowie i dokąd Was zaprosili. A może mieli inne ciekawsze propozycje? Chętnie się dowiem.

06 lutego 2017

Walentynki w Tratwie

Czy zauważyliście, że napisałam "Walentynki w tratwie", a nie "Walentynki na tratwie"? To istotna różnica - nie zapraszam Was na wyprawę tratwą po Odrze, tylko na walentynkowy koncert w Tratwie, PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65.

O tym koncercie dowiedziałam się od naszej Ali, kliknijcie tutaj: Rozmowa z naszą Alą, a ona dowiedziała się od Andrzeja Karskiego. Impreza odbędzie się 11 lutego (sobota), godz. 14:30. Będzie to walentynkowy wieczór, popołudniową porą, z muzyką i poezją. Program zapowiada się bardzo ciekawie. Udział wezmą:

  • Paweł Wenderski z zespołem (piosenki Renaty Przemyk, Marka Grechuty, Violetty Villas), kliknijcie tutaj: Paweł Wenderski, Protest dance,
  • Beata Sielicka-Kowalska (ballady i romanse), kliknijcie tutaj: Beata Sielicka-Kowalska,
  • Mateusz Kowalczyk (piosenki Edith Piaf i Franka Sinatry), kliknijcie tutaj: Mateusz Kowalczyk,
  • Andrzej Karski i Krzysztof Rębowski (poezja różna).
W tym wszystkim brakuje mi nas. Mogłybyśmy wreszcie zaśpiewać nasz bardzo optymistyczny hymn, kliknijcie tutaj: "Popowiczanie" mają swój hymn oraz tutaj: Hymn Popowiczan. A czy pamiętacie to nasze walentynkowe spotkanie, kliknijcie tutaj: Walentynki 2015? Łza się w oku kręci, że takie spotkanie w tym roku nie powtórzy się.

A oto, co Wrocław przygotował na Walentynki, kliknijcie tutaj: Walentynki 2017 we Wrocławiu.

24 stycznia 2017

Smaki współpracy - Wrocław miastem dialogu

Czy pamiętacie ten wpis (kliknijcie): Grupy dialogu społecznego? Napisałam go w związku ze Spotkaniem Organizacji Pozarządowych i Biura ds. Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, które było 9 września 2016 na terenie Sektora 3 i PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65. Spotkanie odbyło się pod hasłem "Smaki współpracy".

Na stronach Fundacji Aktywny Senior pojawiło się ostatnio pismo, opracowane przez przedstawicieli kilkunastu organizacji pozarządowych działających we Wrocławiu, kliknijcie: Wrocław Miastem Dialogu - Smaki Współpracy.  Jest ono też tutaj (kliknijcie): DFOP - Smaki współpracy. Początek tego pisma brzmi tak:

"Szanowni Państwo,
Szanowne Organizacje Pozarządowe działające we Wrocławiu,

Chcielibyśmy zaprosić Was do tworzenia wrocławskich smaków współpracy, jedynych w swoim rodzaju. Podsumowując 2016 rok, pozostajemy z niezwykle ważnym dla nas pytaniem: Jak współpracować razem skuteczniej niż dotychczas? My organizacje pozarządowe między sobą i my organizacje pozarządowe z Urzędem Miejskim Wrocławia? (...)"

W tym tekście - tak jak na spotkaniu we wrześniu 2016 - pojawiają się "Smaki współpracy". Już wtedy byłam ciekawa, kto ten zwrot wymyślił. Może Wy wiecie? Ja podejrzewałam, że to jest pomysł Stowarzyszenia Tratwa (kliknijcie tutaj: Tratwa), bo na zorganizowanych w PPM Zajezdnia mistrzostwach w grillowaniu, kliknijcie tutaj: Mistrzostwa w grillowaniu, komisja nazywała się tak: "Przekupna komisja smakoszy", a w maju 2016 prezes Tratwy osobiście serwował smakołyki, kliknijcie tutaj: Siedem dziewcząt z Albatrosa.

Po tych wspomnieniach wróćmy do tematu, czyli do pisma "Smaki współpracy". Ma ono 9 stron, na których opisuje się plany roboczej grupy wrocławskich organizacji pozarządowych i Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, w ramach projektu "Wrocław Miastem Dialogu". Nie będę streszczać tego pisma, bo lepiej, żebyście sami go przeczytali. Ograniczę się jedynie do zwrócenia Waszej uwagi na następujące plany tych organizacji pozarządowych:

  • I Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych,
  • wybory do Wrocławskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego,
  • utworzenie Wrocławskiej Federacji Organizacji Pozarządowych,
  • rozwój Grup Dialogu Społecznego,
  • animacja imprez w celu integracji środowiska: spływy, grille, rajdy, zabawy na śniegu,...
Członkowie grupy roboczej, reprezentujący wspomniane wyżej organizacje pozarządowe, podzieli między sobą poszczególne zadania i cele, a nad całością czuwa Agata Bulicz z Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, kliknijcie tutaj: Zespół DFOP.

Mnie pozostaje tylko jedno: zachęcenie Was do kliknięcia jeszcze raz tutaj Wrocław Miastem Dialogu - Smaki Współpracy.

09 grudnia 2016

Kulminacja Europejskiej Stolicy Kultury 2016

Ciekawa jestem, jak wypadłaby ankieta z pytaniem "Co zapamiętaliście z ESK 2016? ". Problemem z wypełnieniem takiej ankiety mogłyby być kłopoty z odróżnieniem imprez z programu ESK 2016 od "normalnych" wydarzeń kulturalnych we Wrocławiu.

Wobec tego może ankieta powinna brzmieć tak: "Podaj, czym urzekł Ciebie Wrocław w roku 2016?". Oto moja odpowiedź:

Półmetek ESK 2016 zapowiadałam tak, kliknijcie tutaj: Półmetek ESK 2016. Teraz czeka nas kulminacja wydarzeń w czasie weekendu zamknięcia, kliknijcie tutaj: Finał ESK2016, a w niej:

  • 16-18 grudnia 2016 otwarte dni dla sztuki: za symboliczną opłatę wystawy „Summer Rental” w Pawilonie Czterech Kopuł i „Wrocławska Europa” w Muzeum Narodowym oraz bezpłatne wystawy: 
  1. „Photography Never Dies” na Dworcu Głównym PKP, 
  2. Ekspozycja stała „Wrocław 1945-2016” w Centrum Historii Zajezdnia,
  3. „Lwów. 24 czerwca 1937. Miasto, Architektura, Modernizm” w Muzeum Architektury.  
  • Dwa muzyczne festiwale 15-17 grudnia 2016.
  • Premiera „Trubadura” Giuseppe Verdiego w Operze Wrocławskiej, 16-18 grudnia 2016, w reżyserii znakomitego łotewskiego artysty, Andrejsa Žagarsa. 
  • "Niebo" w Hali Stulecia, 16-17 grudnia 2016, kliknijcie tutaj: Niebo - ceremonia zamknięcia.  
No i jeszcze jedno wyjątkowe wydarzenie od 18 grudnia 2016 do 15 stycznia 2017, kliknijcie tutaj: Arcydzieła malarstwo z Berlina w Pałacu Królewskim (Muzeum Historyczne).

Czy już byliście w Hydropolis, aby obejrzeć wystawę zdjęć Horowitza, kliknijcie tutaj: Posiedzenie wyjazdowe? Ja niestety jeszcze nie.

Na platformie onet.muzyka przyczytałam takie informacje:

"Jasełka, teatry uliczne i parady. Podczas Weekendu Zamknięcia wrocławskie place i ulice w centrum miasta zamienią się w sceny artystycznych pokazów dla dzieci i dorosłych. 
  • W sobotę i niedzielę (17 grudnia godz. 17:00 i 19:00, 18 grudnia godz. 18:00), na placu przed dworcem Wrocław Główny, zobaczyć będzie można spektakl Teatru Snów z Gdańska. Widzowie poznają niezwykłą historię żyjącego na pograniczu marzeń i rzeczywistości człowieka-giganta.
  • Od piątku do niedzieli, między godziną 12.00 a 18.00, Plac Gołębi na wrocławskim Rynku opanowany zostanie przez artystyczne jasełka i kolędników ze Lwowa, którzy zaproszą widzów do zabawy i postarają się przywrócić bożonarodzeniową tradycję wspólnego kolędowania. 
  • Z kolei na trasie pomiędzy ulicą Świdnicką a gmachem Uniwersytetu Wrocławskiego dołączyć będzie można do kolorowej parady Teatru Klinika Lalek (17 grudnia, godz. 16:30, 19:00 i 18 grudnia, godz. 16:30). W pochodzie wezmą udział liczne grupy artystów, lalki oraz zwierzęce marionety, w tym lew, słoń i żyrafa. Finałowe show odbędzie się przy pomniku Szermierza na Placu Uniwersyteckim. 
  • Spacerując po Wrocławiu, warto także przejść się Ścieżką Światła – to specjalna artystyczna odsłona Bulwaru Dunikowskiego, przygotowana specjalnie na Weekend Zamknięcia ESK.
Wszystkie plenerowe pokazy są bezpłatne.

Więcej o około 100 imprezach w weekend zamknięcia możecie przeczytać tutaj: kliknijcie: ESK 2016 .

16 listopada 2016

Chór seniorów - nowa propozycja

Hej sokoły, chciałoby się zaśpiewać po przeczytaniu informacji, że w Pracowni Projektów Międzykulturowych Zajezdnia w każdy poniedziałek można będzie pośpiewać w chórze seniorów pod kierunkiem bardzo miłej dziewczyny z muzykologii.

Za sokołami to ja już kiedyś tęskniłam. Nie spodziewałam się jednak, że będzie okazja posłuchać i zobaczyć śpiewających sokołów, bo chór jest zapewne koedukacyjny: damsko-męski. Czy pamiętacie te wpisy:

Jak śpiewają Popowiczanki,  to ja już wiem, bo na poprzednim listopadowym naszym spotkaniu pięknie śpiewały znane patriotyczne piosenki, które przygotowała dla nas Kazia. Kazię to już dobrze znacie, kliknijcie tutaj: 40 lat UTW przy Uniwersytecie Wrocławskim. Trochę było mi żal, że nie zaśpiewałyśmy naszego hymnu (kliknijcie tutaj: "Popowiczanie" mają swój hymn). Jednak nie tracę nadziei, że kiedyś zaśpiewamy.

No i najważniejsza rzecz: zajęcia chóru seniorów są w poniedziałki o godzinie 11 w sali 3 w budynku Pracowni Projektów Międzykulturowych Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65, kliknijcie tutaj: Zajezdnia, prowadzonej przez stowarzyszenie Tratwa, kliknijcie tutaj: Tratwa. Ten budynek jest bardzo dobrze znany Popowiczankom, bo tam się spotykają, kliknijcie tutaj: Tłusty czwartek w Tratwie.

Ten wpis zdobi zdjęcie chóru komentujących wrocławian, kliknijcie tutaj: Cyklochodnik. Bierzmy z nich przykład i śpiewajmy!

19 września 2016

Grupy Dialogu Społecznego

Czy znacie skrót GDS? Ja już tak, bo byłam na Spotkaniu Organizacji Pozarządowych i Biura ds. Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. Spotkanie było otwarte dla wszystkich. Odbyło się 9 września w Sektorze 3 i w Pracowni Projektów Międzykulturowych ZAJEZDNIA przy ulicy Legnickiej, kliknijcie tutaj: Sektor 3 oraz tutaj: PPM Tratwa.

Cała impreza odbyła się pod hasłem "Smaki współpracy". Po trzech godzinach dyskusji plenarnych i w trzech podgrupach tematycznych spotkanie zakończyło się rozmowami przy grillu, przygotowanym przez wolontariuszy "Tratwy" (zobaczcie zdjęcie powyżej). Ja wzięłam udział w podgrupie o GDS-ach, czyli o Grupach Dialogu Społecznego.

Moderatorem dyskusji w podgrupie o GDS-ach był Wojtek Staniewski z Tratwy. Postać bardzo dobrze zna działaczom organizacji pozarządowych. Oto jakie są i czym zajmują się grupy dialogu społecznego we Wrocławiu, kliknijcie: Grupy dialogu społecznego. Ogólna idea i cele działania  grup dialogu społecznego są określone tutaj, kliknijcie: Cele GDS .

Tematyka działań tych grup jest różnorodna. Oto niektóre z nich:

  • GDS ds. Wolontariatu
  • GDS ds. Polityki Mobilności
  • GDS ds. Funkcjonowania NGO
  • GDS ds. Prawnych i Gospodarczych Aspektów Funkcjonowania NGO
  • GDS ds. Lokali Użytkowych dla NGO
  • GDS ds. Pomocy Społecznej
  • GDS ds. Uchodźców i Migrantów  
  • GDS ds. Zieleni Miejskiej
  • GDS ds. Rodziny
  • GDS ds. Kultury
  • GDS ds. Aktywności Sportowej
  • GDS ds. Młodzieży
  • GDS ds. Aktywizacji Osób niepełnosprawnych
  • GDS ds. Usług Opiekuńczych
  • itd
Szczególnie ciekawie wyglądały rezultaty pracy Grupy Dialogu Społecznego ds. Wolontariatu. Działają w niej, m.in. następujące fundacje i stowarzyszenia:

Efektem pracy tej grupy jest m.in. publikacja "Po co?", zawierająca przegląd organizacji zajmujących się i propagujących wolontariat we Wrocławiu. Niestety nie udało mi się znaleźć tej publikacji w wersji elektronicznej. Znalazłam jedynie internetową bibliotekę książek o wolontariacie, kliknijcie tutaj: Biblioteka wolontariatu.

O Wrocławskim Hospicjum dla Dzieci pisałam już na naszym blogu przy okazji niezwykłego wernisażu i aukcji. Czy pamiętacie te wpisy:

Zastanawiam się, czy nasze majowe wolontariackie działania w ogródku obok siedziby PPM Tratwa przy ulicy Legnickiej uprawniają nas do przyłączenia się do GDS ds. Zieleni Miejskiej, kliknijcie tutaj: Siedem dziewcząt z Albatrosa. Co o tym myślicie? A tak wygląda kwietnik teraz, zobaczcie zdjęcie obok.

Udział w spotkaniu organizacji pozarządowych był bardzo pouczający. Tyle jest możliwości działania w pożytecznych celach. My seniorzy też możemy znaleźć pole do działania. Na początek, możemy się przyjrzeć, jak działają inne organizacje. Tutaj jest link do Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, kliknijcie: DFOP.

Warto też jeszcze raz przeczytać ten wpis, kliknijcie: Wolontariat 55+ .

18 września 2016

Centrum Historii Zajezdnia

W czasie deszczu dzieci się nudzą, ale nie my seniorki. My tzn. Marysia i ja Popowiczanka. Nie mogłyśmy w piątek być na otwarciu "zajezdni", ponieważ zaplanowałyśmy wizytę w Salonie Profesora Dudka. Dlatego dopiero w sobotę (niestety w deszczu) dotarłyśmy na ulicę Grabiszyńską 184, gdzie jest już czynne Centrum Historii Zajezdnia, kliknijcie tutaj: Centrum Historii Zajezdnia.

To niezwykłe i wzruszające muzeum powstało na terenie historycznej zajezdni autobusowej nr 7 we Wrocławiu, w której w roku 1980 rozpoczął się strajk MPK. Relacja z otwarcia "zajezdni" jest opublikowana tutaj, kliknijcie: Otwarcie Centrum Historii Zajezdnia. Pierwszego dnia wystawę obejrzało 1000 osób.

Mam dla Was bardzo dobrą wiadomość: dzieci do lat 6 i seniorzy 60+ mają wstęp wolny na wystawę główną pt. „Wrocław 1945-2016”. Tutaj jest cennik i godziny otwarcia centrum, kliknijcie: Cennik.

Wystawa składa się z dwóch części. Główna część jest na poziomie zerowym, a część dotycząca historii Solidarności na poziomie minus 1. W holu głównym jest mały bar i miejsce do odpoczynku. Jest to dobra wiadomość, bo na zwiedzenie wystawy potrzeba podobno trzech godzin.

My z Marysią byłyśmy krócej, bo na dokładne przeczytanie wielu informacji, oglądanie zdjęć i filmów wybierzemy się jeszcze raz. Czasami trudno uwierzyć, że pewne przedmioty i wydarzenia wiążące się z własnymi przeżyciami to już historia.

 Oto trochę zdjęć z tej wystawy, kolejność jest przypadkowa (kliknijcie, żeby je powiększyć):





29 maja 2016

Mistrzostwa w grillowaniu


Mam dla Was same dobre wiadomości. Po pierwsze, odnalazł się Kapitan Albatrosa, który ułatwił siedmiu Dziewczynom z Albatrosa sobotnie zadanie w "Tratwie", oraz Jego Gwiazda Polarna, która do celu Go doprowadziła. Dziękujemy!

Po drugie, posadzone w sobotę, 28 maja, kwiatki prezentowały się dzisiaj wspaniale. Świeżo pomalowany stół też. Zobaczcie zdjęcia powyżej i porównajcie je z wczorajszymi zdjęciami, kliknijcie tutaj: Siedem dziewczyn z Albatrosa.

Po trzecie, Pierwsze Otwarte Mistrzostwa Wrocławskich Organizacji Pozarządowych w Grillowaniu odbyły się na terenie PPM Zajezdnia "Tratwa" przy fantastycznej pogodzie i wspaniałych humorach (zobaczcie tutaj: "Tratwa" na Facebooku).

Na tym niestety kończą się dobre wiadomości. Te złe to takie, że "nie załapałam się" do Przekupnej Komisji Smakoszy, która oceniała efekty grillowania, oraz że stowarzyszenie "Popowiczanie" nie zgłosiło do konkursu własnej drużyny. Musimy to za rok naprawić!

Grillowane potrawy prezentowały się smakowicie. Czy jedliście grillowane banany nadziewane czekoladą i borówkami? Oto kilka zdjęć z mistrzostw w grillowaniu (jak zwykle kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć):