12 lipca 2017

Hala w wodzie i na wodzie

Czy pamiętacie prawo Archimedesa, że siła wyporu działająca na zanurzone w cieczy ciało jest równa ciężarowi cieczy wypartej przez to zanurzone ciało? Hala usiłowała to prawo sprawdzić w polskim morzu w Krynicy Morskiej. Niestety było za płytko i za zimno. Dlatego nie mogła się cała zanurzyć. Z eksperymentu wyszły nici.

Lekko rozczarowana postanowiła sprawdzić inne prawo na Kanale Elbląskim. Tym razem nie zdradziła mi, co to było za prawo. Może Wy się domyślacie? Ja nie mam pojęcia (kliknijcie na zdjęcie poniżej, żeby je powiększyć).

Pływałam kiedyś po Kanale Elbląskim i pamiętam, że statek pływał bez wody. Może to jest prawo, że siła wyporu działająca na ciało zanurzone w powietrzu jest równa ciężarowi powietrza wypartego przez to ciało. W ten sposób dałoby się wytłumaczyć, dlaczego na Kanale Elbląskim statki płyną pod górę bez wody.

Na zdjęciu obok widać, jaką wysokość pokonał statek, który wiózł naszą Halę. Więcej szczegółów tego rejsu znajdziecie tutaj, kliknijcie: Rejs po trawie, a o historii i budowie Kanału Elbląskiego poczytajcie tutaj, kliknijcie: Kanał Elbląski - wikipedia. Pierwszy statek przepłynął kanał w roku 1860.


Hala chodziła też po lądzie. Podziwiała pomnik Piekarczyka, bohatera jednej z legend Elbląga, kliknijcie tutaj: Piekarczyk - legenda, oraz stare kamieniczki:


W Krynicy Morskiej oczarowały ją zachody słońca. Te domki poniżej widziała z okien swego pensjonatu. O urokach Krynicy Morskiej możecie poczytać tutaj, kliknijcie: Krynica Morska - wikipedia. O wady Krynicy musicie sami zapytać  Halę. Ja nie wiem, czy watahy dzików o zmierzchu to urok czy wada kurortu nadmorskiego. Dwa lata temu we Wrocławiu podobno było 600 dzików. Kto wie, ile ich jest teraz?

0 komentarze:

Publikowanie komentarza