31 stycznia 2017

Zima z komputerem

Nasza Hania z Krzyków od rana buszuje po internecie i to nawet zimą. "Skoro świt" dostałam od niej wiadomość o komputerowych ofertach z dwóch wrocławskich bibliotek.

Ucieszyło mnie to szczególnie, bo są to komputerowe warsztaty dla nas seniorów, a jedną z tych  propozycji przygotowała biblioteka w budynku "Grafit", której zdjęcie już mam (zobaczcie obok). Dzięki temu nie muszę jechać na Ołbin, żeby zdjęcie zrobić. Jaka ulga. Więcej zdjęć z tej przepięknej biblioteki możecie  zobaczyć tutaj (kliknijcie)  Popowiczanki na Ołbinie.

Jak na "doświadczoną" blogerkę przystało, postanowiłam najpierw sprawdzić, skąd Hania może wiedzieć, że są zapisy na warsztaty komputerowe dla seniorów w bibliotekach. Moje przypuszczenia, że z "centrali bibliotek", okazały się słuszne. Na  stronach internetowych Miejskiej Biblioteki Publicznej, która mieści się przy ulicy Sztabowej 98, możecie przeczytać to (kliknijcie: Kursy komputerowe dla seniorów):

  • Filia nr 5 (Biblioteka Grafit) przy ul. Namysłowskiej 8 zaprasza na zajęcia komputerowe „Co, gdzie, kiedy? Wyszukiwanie informacji w internecie”. Pierwsze spotkanie odbędzie się 7 lutego. Zapisy od 30 stycznia do 4 lutego. Warsztaty będą trwać łącznie 10 godzin. Spotkania odbywać się będą w każdy wtorek od 7 lutego, w godz. 9.00-10.00. Więcej informacji pod nr telefonu: 71 780 68 64.
  • Filia nr 22 przy ul. Chociebuskiej 8-10 zaprasza na kurs komputerowy tylko dla początkujących. Pierwsze zajęcia odbędą się 7 marca. Spotkania odbywać się będą w każdy wtorek od 7 marca do 4 kwietnia, w godz. 12.00-13.00 oraz 13.00-14.00 (dwie grupy). Liczba miejsc ograniczona. Więcej informacji i zapisy telefoniczne pod nr telefonu: 71 354 72 67.
Miejska Biblioteka Publiczna podaje też informacje o konsultacjach z obsługi komputerów:

Nie wiem, jak to się stało, że o centrali MBP do tej pory nie blogu nie pisałam. Dzięki Hani wreszcie miałam pretekst, żeby to zrobić. Hanię już znacie, kliknijcie tutaj: Dla dojrzałych studentów.

Na wszelki wypadek przypominam Wam linki do Mediateki, Domu Literatury i do Dolnośląskiej Biblioteki Publicznej:

O tych centrach kultury na blogu już pisałam. Ciekawa jestem, czy te wpisy pamiętacie. Zaglądajcie do bibliotek częściej. One stale coś atrakcyjnego dla nas przygotowują.

29 stycznia 2017

Marianna i ja

W piątek, 27 stycznia 2017, gdy przechodziłam na światłach (!) przez ulicę Glinianą, zagadnęła mnie uśmiechnięta pani i zapytała, czy sama zrobiłam czapeczkę, którą miałam na głowie (zobaczcie zdjęcie poniżej). "Od kłębka po nitce" doszłyśmy do odpowiedzi na pytanie, dlaczego ta pani jest taka radosna.

Otóż, Marianna, bo tak miała na imię moja rozmówczyni, z dumą pokazała mi Gazetę Wrocławską, a w niej artykuł Weroniki Skupień, zatytułowany: "Włóczkerki z Wrocławia dobro dla dzieci dziergają na drutach". Okazało się, że Marianna należy do grupy emerytek, które spotykają się co tydzień i aktualnie robią na drutach czapeczki dla dzieci z Iraku i Afganistanu. Tych czapeczek zrobiły już 70. Przekażą je do Poznania do Fundacji Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio, która wysyła czapeczki do dzieci na całym świecie. O działalności tej fundacji możecie poczytać tutaj (kliknijcie): Fundacja Pomocy Humanitarnej Redemptoris Missio.

Gdy to usłyszałam, zaczęłam szukać kiosku z gazetami, żeby artykuł przeczytać. Kiosk znalazłam przy ulicy Ciepłej. Wtedy uświadomiłam sobie, że muszę Mariannie zrobić zdjęcie, więc ją szybko odnalazłam. Nie było z tym problemu, bo wiedziałam, gdzie weszła - szła do swojej przyjaciółki. Dlatego na zdjęciu jest też Barbara, przyjaciółka Marianny propagująca zdrowe preparaty. Obie panie zgodziły się "wystąpić" na naszym blogu.

Gdy w październiku 2015 pisałam wpis (kliknijcie): Centrum Spotkań "Na Ciepłej", to nie wiedziałam, gdzie ulica Ciepła jest. Teraz wiem. Jest na Hubach - boczna ulicy Glinianej.

Marianna jest członkinią "Włóczkersów". W tej chwili do "Włóczkersów" należą tylko włóczkerki. Jedyny włóczkers przestał przychodzić. Włóczkerki miło i pożytecznie spędzają czas w każdy wtorek w godzinach 14-15 na terenie budynku domu opieki Angel Care przy ulicy Dyrekcyjnej 5-7 (dawna przychodnia). Te spotkania dla seniorów z zewnątrz organizuje fundacja działająca przy Angel Care. Każdy może przyjść na wtorkowe spotkanie.

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Otóż, oczarowała mnie radość życia i działania Marianny. Warto to propagować i popierać. Włóczkerki prują stare swetry, żeby robić czapeczki dla dzieci na całym świecie. Włóczki potrzebują dużo. Jeśli macie zbędne swetry, to koniecznie zanieście je włóczkerkom - one się bardzo ucieszą.

Nowa zagadka: Czy wiecie, gdzie moje zdjęcie w czapeczce było zrobione? Podpowiedź: To jest jedna z galerii. Niestety czapeczka, którą mam na głowie, nie jest moim dziełem. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.
Nadal czekam na rozwiązanie poprzedniej zagadki, kliknijcie tutaj: Bazar dla smakoszy w browarze. Mam nadzieję, że dzisiejsza zagadka jest łatwiejsza.

27 stycznia 2017

Bazar dla smakoszy w browarze

I jak tu nie wierzyć w to, że historia kołem się toczy. Oto dowód:

  • Kiedyś z Marysią wybrałam się do Browaru Mieszczańskiego przy ulicy Hubskiej 44, żeby spotkać Łódź - miasto kultury. Wtedy od bardzo sympatycznej łodzianki Julii dowiedziałam się o Manufakturze, kliknijcie tutaj: Łódzka Manufaktura w Browarze Mieszczańskim
  • Potem pojechałam z Jadzią i Irkiem na wycieczkę  do Łodzi, żeby Manufakturę obejrzeć na własne oczy, kliknijcie tutaj: Dwie plus jeden w Łodzi. W restauracji z epoki PRL zjadłam coś bardzo smacznego, ale nie napiszę co, bo będziecie mi zazdrościć.
  • Kilka dni temu pisałam na blogu o "smakach współpracy" w ramach projektu "Wrocław miastem dialogu" i o "przekupnej komisji smakoszy" na mistrzostwach w grillowaniu w Tratwie, kliknijcie tutaj: Smaki współpracy - Wrocław miastem dialogu.
  • Dzisiaj dowiedziałam się, że na terenie Browaru Mieszczańskiego działa Wrocławski Bazar Smakoszy. I w ten sposób dochodzimy do tego wpisu, który jest zatytułowany "Bazar dla smakoszy w browarze". I tak historia zatoczyła kółko na naszym blogu - wróciliśmy do Browaru Mieszczańskiego. 
Wrocławski  Bazar Smakoszy w Browarze Mieszczańskim jest czynny dwa razy w tygodniu - w środy i niedziele. Najbliższy termin: 29 stycznia (niedziela), godz. 10 - 15, kliknijcie tutaj: Wrocławski Bazar Smakoszy. Podobno jest to sposób na spędzenie niedzieli, nawet zimowej. Może sami się o tym przekonacie. Zobaczcie zdjęcia na Facebooku, kliknijcie: Wrocławski Bazar Smakoszy - Facebook. Ilu smakoszy się tam spotyka!

Na zakończenie zagadka: Gdzie zjadłam bardzo zdrową kanapkę, która jest na zdjęciu na początku wpisu? Dla ułatwienia podam, że jest to w okolicach Rynku. Zwróćcie uwagę na charakterystyczny talerzyk (kliknijcie na zdjęcie).

26 stycznia 2017

Klubowe i inne propozycje

Nie jestem pewna, czy warto wychodzić z domu, gdy za oknem błękitnego nieba nie widać. Na blogu Babiego Lata Majka zachęca nas do pójścia na tańce w piątek (27 stycznia 2017) do klubu Anima, kliknijcie tutaj: Babie Lato. Może wtedy zaświeci księżyc.

Ja chciałabym Was namówić na Narodowy Balet Gruzji w lutym. W połowie stycznia dostałam informację o występach 100-osobowego Narodowego Baletu Gruzińskiego w Hali Stulecia 16 lutego (czwartek), godz. 19, kliknijcie tutaj: Narodowy Balet Gruzji, w ramach bardzo długiej trasy koncertowej po Polsce i innych krajach. Więcej możecie się dowiedzieć tutaj:

Prawda, że ciarki przechodzą, gdy się to ogląda! Ci z Was, którzy byli kiedyś na prelekcji (kliknijcie): Prelekcja E. Nowaczyk, Gruzja - czy tu był kiedyś raj? lub przeczytali książkę Marcina Mellera (kliknijcie): Gaumardżos - życzę ci zwycięstwa, na pewno na koncert wybiorą się.

Balet powstał 70 lat temu i objechał cały świat, wszędzie wzbudzając zachwyt. Ten wpis zdobi zdjęcie przesłane przez organizatorów trasy koncertowej.

Propozycja Majki, czyli potańcówka przy jazzowych dźwiękach, skłoniła mnie do ponownego "kliknięcia" na strony internetowe klubu Anima. Warto było, bo jak zwykle można na nich znaleźć wiele atrakcyjnych propozycji, kliknijcie: Klub Anima - Kozanów. Na przykład, Anima proponuje:

  • 11 lutego, godz. 19: z okazji Walentynek spektakl "Towarzystwo",
  • 18 lutego, Aktywny weekend: od godz. 10.00, każdy będzie miał okazję wzięcia udziału w bezpłatnych zajęciach z tańca, jogi, relaksacji czy też w warsztatach ceramicznych oraz plastycznych. Będą też koncerty.
Na stronach Animy jest też promocja i pełna informacja o tym, jak składać wnioski do WBO 2017, kliknijcie tutaj: Wrocławski Budżet Obywatelski 2017.

Muszę się Wam przyznać, że jeszcze w klubie Anima nie byłam.  Za to byłam na kilku koncertach w Centrum Kultury Wrocław Zachód na Nowym Dworze, gdzie zawsze coś ciekawego dzieje się, kliknijcie tutaj: Centrum Kultury Wrocław Zachód. Na przykład:

  • Nowy spektakl "Cyrkuśniki" Kabaretu Hrabi, 3 lutego, godz. 20, kliknijcie tutaj:  Kabaret Hrabi
  • Film dla dorosłych "WszystkoGra", 12 lutego, godz. 17, kliknijcie tutaj: WszystkoGra

25 stycznia 2017

Turystyczny zawrót głowy

Gdy pierwszy raz wybrałam się z Jadzią i Irkiem na kilkudniową wycieczkę w ramach "Wycieczek dla każdego" (długi weekend majowy 2014), byłam pełna obaw. Jak się okazało moje obawy o to, czy zniosę trudy wędrówek po Podlasiu szlakiem czterech kultur, były bezpodstawne. To była cudowna wycieczka pełna niezapomnianych wrażeń.

Weekend majowy 2015 "odpuściłam" z żalem. Za to długi weekend majowy 2016 z Jadzią i Irkiem na Kaszubach był jeszcze lepszy niż na Podlasiu, m.in. dlatego, że pogoda była wymarzona. Dlatego nie mogę się doczekać tegorocznej wycieczki majowej. Tym razem będą to Kujawy i Pomorze, od Torunia po Malbork, a w drodze powrotnej Licheń, szczegóły zobaczcie na końcu wpisu.

Jak się  Popowiczanki prezentowały z Jadzią na Kaszubach w maju 2016, możecie zobaczyć tutaj (kliknijcie): Popowiczanki na Kaszubach - maj 2016. Zamiast zdjęć "czterech kultur na Podlasiu" w roku 2014 wybrałam dwa zdjęcia z Nadleśnictwa Krynki (prawdziwe bociany i kamienna ropucha) oraz dwa z Białowieży: przepiękny koń i młode dziki lub żubrzątka (?). Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć:



W trakcie zeszłorocznych wycieczek Jadzia i Irek zorganizowali anonimowy plebiscyt. Można było zgłaszać własne propozycje miejsc, które warto odwiedzić. Jadzia i Irek wzięli pod uwagę niektóre propozycje zgłoszone w plebiscycie, układając tegoroczny plan wycieczek. To samo planują w następnych latach.

Zobaczcie powyżej, jak Jadzia i Irek wyglądali na listopadowej wycieczce do Łodzi, która została wybrana przez uczestników w plebiscycie. Inne zdjęcia z Łodzi można było obejrzeć na naszym w blogu we wpisach (kliknijcie): Dwa plus jeden w Łodzi oraz tutaj: EC1 i piece z łódzkich pałaców. A obok jestem ja na łączce w Nadleśnictwie Krynki - to już prawie trzy lata temu.

Zalety wycieczek, organizowanych przez Jadzię i Irka, są dla wszystkich uczestników oczywiste. Ja na pierwszym miejscu stawiam równolegle cudowną atmosferę i perfekcyjnie opracowane programy wycieczek na miarę możliwości seniorów. Jeśli chcecie się przekonać, czy mam rację, wybierzcie się na tegoroczne wycieczki. Oto ich plan (więcej szczegółów jest tutaj, kliknijcie:  Wycieczki dla każdego - wycieczki dla seniorów.)


24 stycznia 2017

Smaki współpracy - Wrocław miastem dialogu

Czy pamiętacie ten wpis (kliknijcie): Grupy dialogu społecznego? Napisałam go w związku ze Spotkaniem Organizacji Pozarządowych i Biura ds. Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego we Wrocławiu, które było 9 września 2016 na terenie Sektora 3 i PPM Zajezdnia przy ulicy Legnickiej 65. Spotkanie odbyło się pod hasłem "Smaki współpracy".

Na stronach Fundacji Aktywny Senior pojawiło się ostatnio pismo, opracowane przez przedstawicieli kilkunastu organizacji pozarządowych działających we Wrocławiu, kliknijcie: Wrocław Miastem Dialogu - Smaki Współpracy.  Jest ono też tutaj (kliknijcie): DFOP - Smaki współpracy. Początek tego pisma brzmi tak:

"Szanowni Państwo,
Szanowne Organizacje Pozarządowe działające we Wrocławiu,

Chcielibyśmy zaprosić Was do tworzenia wrocławskich smaków współpracy, jedynych w swoim rodzaju. Podsumowując 2016 rok, pozostajemy z niezwykle ważnym dla nas pytaniem: Jak współpracować razem skuteczniej niż dotychczas? My organizacje pozarządowe między sobą i my organizacje pozarządowe z Urzędem Miejskim Wrocławia? (...)"

W tym tekście - tak jak na spotkaniu we wrześniu 2016 - pojawiają się "Smaki współpracy". Już wtedy byłam ciekawa, kto ten zwrot wymyślił. Może Wy wiecie? Ja podejrzewałam, że to jest pomysł Stowarzyszenia Tratwa (kliknijcie tutaj: Tratwa), bo na zorganizowanych w PPM Zajezdnia mistrzostwach w grillowaniu, kliknijcie tutaj: Mistrzostwa w grillowaniu, komisja nazywała się tak: "Przekupna komisja smakoszy", a w maju 2016 prezes Tratwy osobiście serwował smakołyki, kliknijcie tutaj: Siedem dziewcząt z Albatrosa.

Po tych wspomnieniach wróćmy do tematu, czyli do pisma "Smaki współpracy". Ma ono 9 stron, na których opisuje się plany roboczej grupy wrocławskich organizacji pozarządowych i Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, w ramach projektu "Wrocław Miastem Dialogu". Nie będę streszczać tego pisma, bo lepiej, żebyście sami go przeczytali. Ograniczę się jedynie do zwrócenia Waszej uwagi na następujące plany tych organizacji pozarządowych:

  • I Kongres Wrocławskich Organizacji Pozarządowych,
  • wybory do Wrocławskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego,
  • utworzenie Wrocławskiej Federacji Organizacji Pozarządowych,
  • rozwój Grup Dialogu Społecznego,
  • animacja imprez w celu integracji środowiska: spływy, grille, rajdy, zabawy na śniegu,...
Członkowie grupy roboczej, reprezentujący wspomniane wyżej organizacje pozarządowe, podzieli między sobą poszczególne zadania i cele, a nad całością czuwa Agata Bulicz z Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, kliknijcie tutaj: Zespół DFOP.

Mnie pozostaje tylko jedno: zachęcenie Was do kliknięcia jeszcze raz tutaj Wrocław Miastem Dialogu - Smaki Współpracy.

23 stycznia 2017

Kolęd nigdy za dużo

Drodzy Czytelnicy naszego bloga, mam nadzieję, że koncerty jeszcze się Wam nie znudziły i wybierzecie się na kolędowe spotkanie, szczegóły są poniżej.

W niedzielę byłam z Marysią ze  Szczepina na koncercie chóru Basilica Cantans w katedrze. Zobaczcie zdjęcia, kliknijcie tutaj: Chór Basilica Cantans oraz tutaj: Chór Basilica Cantans - Facebook. Wielka przyjemność, wspaniałe brzmienie chóru, ciekawie wybrane wiersze! Żałujcie, jeśli nie byliście.

Dzisiaj dostaliśmy zaproszenie na spotkanie kolędowe, które będzie 31 stycznia (wtorek) o godzinie 14 na terenie Kościoła Chrześcijan Baptystów przy ulicy Kłodnickiej 2, wstęp wolny.

Plan spotkania:

  • godz. 14 koncert chórów z solistami,
  • godz. 15:30 wykład okolicznościowy,
  • godz. 16 poczęstunek, kawa, herbata.
Na spotkanie zapraszają:

  • Chór Seniora "Senior Star",
  • Chór Seniora Rady Osiedla Przedmieście Świdnickie,
  • Chór Seniora "Asturia" przy DDPS MOPS ,
  • Chór Seniora przy Centrum Kultury Wrocław-Zachód,
  • Klub Seniora "Akademia Radości Życia",
  • Stowarzyszenie Popowiczanie,
  • Fundacja Aktywny Senior.

Oto afisz organizatorów:


21 stycznia 2017

Popowiczanki na Ołbinie

Mało osób wie, że kiedyś należałam do spółdzielni mieszkaniowej, która miała zabudować skrzyżowanie ulic Nowowiejskiej i Jedności Narodowej. Budowa była tak opóźniona, że byłam zmuszona przenieść się do innej spółdzielni mieszkaniowej.

Sentyment jednak jakiś w moim sercu chyba został, skoro wybrałam się z Kazią, żeby posłuchać kolęd w wykonaniu Chóru Kameralnego Ostinato i Zespołu Wokalnego Unity w bibliotece Grafit niedaleko skrzyżowania tych ulic.

O obu zespołach już na blogu pisałam, kliknijcie tutaj: To trzeba zobaczyć i usłyszeć. Chór Kameralny Ostinato działa przy Radzie Osiedla Ołbin, a Zespół Wokalny Unity jest z Oleśnicy. Zaprezentowano bardzo ciekawy zestaw kolęd polskich i z innych krajów. Słuchało się tego z dużą przyjemnością. Publiczność też śpiewała. Było bardzo sympatycznie.


Uroczysta Gala Osiedla Ołbin była zorganizowana przez Radę Osiedla Ołbin, kliknijcie tutaj: Rada Osiedla Ołbin. Wzięło w niej udział wiele osób, w tym m.in. zaproszeni przedstawiciele Departamentu Spraw Społecznych i Biura ds. Partycypacji Społecznej Urzędu Miasta  oraz przedstawiciele lokalnych szkół, kościołów, stowarzyszeń i fundacji. Nowoczesna biblioteka Grafit idealnie nadawała się na taką imprezę.


W pierwszej części przedstawiciele miasta wręczali nagrody i wyróżnienia przyznane przez Radę Osiedla Ołbin lokalnym liderom projektów Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego (WBO) oraz lokalnym organizacjom pożytku publicznego. W drugiej części był koncert chórów, a na koniec strzelały korki od szampana, a stoły uginały się od słodkości. Było super!


Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć. Niestety dla podkreślenia nastroju światło było przytłumione, co ujemnie odbiło się na jakości zdjęć.
 
I znowu zazdroszczę. My na Popowicach nie mamy takiej nowoczesnej biblioteki, w której można organizować duże imprezy integrujące mieszkańców. Mamy co prawda Klub Osiedlowy Tęcza, ale on ma inny charakter, kliknijcie tutaj: Klub Osiedlowy Tęcza. A czy mamy równie zaangażowanych lokalnych działaczy i radnych jak Ołbin?

Jeden z działaczy z Ołbina z dumą mówił o "podwórku" i zachęcał do wzięcia udziału w warsztatach dotyczących nowej edycji WBO. O podwórkach na Roosevelta pisałam tutaj (kliknijcie): Kultura podwórkowa, a o projektach WBO tutaj (kliknijcie): Wrocławski Budżet Obywatelski - WBO 2015 .

Pamiętajcie: projekty do WBO 2017 można zgłaszać do 17 lutego 2017, kliknijcie tutaj: Terminarz WBO 2017.  

19 stycznia 2017

To trzeba zobaczyć i usłyszeć

To bardzo miłe, że czytelnicy naszego bloga zaczynają mi przysyłać ciekawe, warte propagowania informacje. Jeden z moich kolegów znowu przysłał mi informację o koncercie kolęd - tym razem na Ołbinie, zobaczcie plakat na końcu wpisu. To mnie zmusiło do buszowania po internecie, bo nie miałam pojęcia, gdzie jest Hala (Centrum Biznesu) Grafit i dlaczego kosztowała aż 40 milionów, kliknijcie tutaj: Centrum Biznesu Grafit.

To właśnie w Hali Grafit, przy ulicy Namysłowskiej 8, otwarto w marcu 2015 multimedialną bibliotekę, kliknijcie tutaj: Biblioteka Grafit - otwarcie i to w tej bibliotece już w sobotę, 21 stycznia 2017, rozpocznie się koncert kolęd o godzinie 17, wstęp wolny. Będzie to fantastyczna okazja do posłuchania kolęd z całego świata. Wystąpią:

Oba zespoły często występują i to razem. Poza tym Ołbin to chyba Nadodrze, a moja fascynacja Nadodrzem nadal trwa, kliknijcie tutaj: Pomalujmy Nadodrze na kolorowo. Jaki z tego wniosek? Ja na ten koncert muszę pójść. Kto ze mną pójdzie? A kto będzie w niedzielę na koncercie w katedrze? Kliknijcie tutaj: Chór Basilica Cantans.

Czy wiecie, co w muzyce znaczy "ostinato"? Jeśli nie, to kliknijcie tutaj: Ostinato - wikipedia.

18 stycznia 2017

Papierowa książka dla nich

Czy wypada książkę wsadzić "za kraty"? To pytanie nasunęło mi się po przeczytaniu informacji, która była zatytułowana "Książka za kraty". Na szczęście temu tytułowi towarzyszyły etykiety: projekty społeczne, wydarzenie specjalne.

To mnie uspokoiło. Książkom nic nie grozi! Jest to po prostu czwarta edycja akcji zbierania książek, żeby zamiast na makulaturę trafiły do biblioteki przy zakładzie karnym. Pomysłodawczynią jest Agnieszka Kłos. Akcja trwa od listopada 2016 do 30 stycznia 2017.

Informacja ukazała się na internetowych stronach Muzeum Współczesnego we Wrocławiu przy placu Strzegomskim 2a (ul. Legnicka),  kliknijcie tutaj: Muzeum Współczesne. Zbędne książki można przynieść do kasy Muzeum Współczesnego we Wrocławiu. Będę one chwilowo składowane w muzeum, a po zakończeniu zbiórki zostaną przewiezione do biblioteki w Zakładzie Karnym w Wołowie. Zbierane są też czasopisma, audiobooki, płyty CD i DVD.

Muzeum jest czynne w poniedziałki (godz. 10-18), środy-niedziele (godz. 12-20), telefon (71) 356 42 57. We wtorki muzeum jest zamknięte.

Popowiczanki bardzo chętnie biorą udział w tego typu akcjach. Może znowu się włączą w tę bardzo pożyteczną inicjatywę. Zobaczymy. Czy pamiętacie poniższe wpisy sprzed roku?

W zeszłym roku w lecie zachęcałam Was do obejrzenia buta Liczyrzepy w muzeum z okazji plenerowej wystawy na Kozanowie:
Proszę dajcie mi znać, czy ten but tam jeszcze jest. Obawiam się, że nie.

16 stycznia 2017

Atrakcje międzypokoleniowe

Nie wiem, czy pisać o nowej atrakcji we Wrocławiu, skoro wpis o domach strachu  nie cieszył się specjalnym  zainteresowaniem, kliknijcie tutaj: Dom strachu i dzień horroru. Co prawda Konrad napisał wtedy zachęcający komentarz, ale kto go przeczytał.

Nie bójcie się - nie zamierzam Was tym razem straszyć. Chcę Was jedynie zachęcić do powrotu do dzieciństwa. Możecie to zrobić razem z Waszymi wnukami, na przykład z okazji Dnia Babci i Dziadka.

14 stycznia 2017 otwarto we Wrocławiu muzeum figur woskowych, kliknijcie: Muzeum Figur Woskowych i Bajkowych. To wydarzenie zostało odnotowane w mediach - każdy o tym pisał. Wobec tego pewnie już o tym wiecie.

Muzeum mieści się dawnych kazamatach na Wzgórzu Partyzantów przy ulicy Piotra Skargi, wejście od ulicy Nowej. Wrocławskie muzeum jest jednym z dwóch muzeów prowadzonych przez Wytwórnię Figur Woskowych, kliknijcie tutaj: Wytwórnia Figur Woskowych. Drugie muzeum jest w Katowicach.

Wytwórnia organizuje różne imprezy, na przykład ferie zimowe dla dzieci (zajęcia plastyczne i ceramiczne), kliknijcie tutaj: Ferie zimowe 2017.

W muzeum możecie obejrzeć kilkadziesiąt bardzo realistycznych figur, m.in. postaci z filmów, kliknijcie: Figury. Jest to podobno jedyne w Polsce takie miejsce. Na zmęczonych trudami zwiedzania czeka restauracja.

Ceny biletów:
  • ulgowy dla dzieci do 12 lat: 18 zł (do 3 lat za darmo),
  • normalny: 25 zł,
  • karta dużej rodziny: 75 zł.
Podobno są tam figury Michaela Jacksona i Lady Gaga oraz chatka Shreka. W kąciku historycznym można posłuchać o starożytnym Egipcie. Wyświetlane są jakieś filmy.

Zatem, babcie i dziadkowie zabierzcie do woskowego muzeum wnuczki i wnuków. Jeśli nie, to może skorzystacie z innej propozycji w czwartek 19 stycznia, kliknijcie tutaj: Międzypokoleniowe robótki w Muzeum Pana Tadeusza. O innych atrakcjach w Muzeum Pana Tadeusza przeczytajcie tutaj: Muzeum Pana Tadeusza.

Uważni czytelnicy bloga zapewne zauważyli, że w tym wpisie zmieniłam zdjęcia z zimowych Popowic na zdjęcia Muzeum Figur Woskowych. Specjalnie dla Was pojechałam na ulicę Piotra Skargi, żeby zobaczyć, jak muzeum reklamuje się. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

15 stycznia 2017

Architekci dla seniorów

Chyba zauważyliście, że jest moda na działania na rzecz seniorów. Można nawet zaryzykować tezę, że seniorzy są towarem deficytowym. Niedawno usilnie szukano seniorów, którzy chcieliby śpiewać w chórze. Różne uniwersytety, fundacje i stowarzyszenia chcą koniecznie seniorów czegoś uczyć.

Do grona zwolenników seniorów dołączyli  architekci. Skoro seniorów stale przybywa i miasta się starzeją, to powinno się zmienić otoczenie tak, by było bardziej przyjazne dla seniorów. Ale czy zauważacie jakieś zmiany na lepsze na swoich osiedlach, bo ja na razie nie.

Przypadkowo wpadłam na stronę internetową o konkursie dla studentów na projekty w przestrzeni miejskiej dla przyszłych seniorów, kliknijcie tutaj:  Starość Millenialsów. Miasto 2060. Termin składania prac mija pod koniec lutego 2017. Ciekawa jestem, co studenci wymyślą.

Informacje o tym konkursie są na stronach Fundacji Lab60+, która jest pierwszą fundacją (laboratorium) w Polsce zajmującym się innowacyjnym podejściem do planowania i projektowania dla starzejącego się społeczeństwa, kliknijcie tutaj: Fundacja Laboratorium Architektury 60+.

Lab60+ jest współautorem m.in. wzorcowego mieszkania dla seniora, które powstało w Warszawie:
Miejscem spotkań Lab60+ jest Wydział Architektury Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Na stronach domowych Lab60+ można znaleźć wiele bardzo ciekawych informacji, na przykład o tym, że w maju 2017 będzie ukierunkowana na potrzeby starzejącego się społeczeństwa międzynarodowa konferencja "New Aging Polska" na Politechnice Warszawskiej, kliknijcie tutaj: Konferencja.

Jak myślicie, czy my coś z tych pomysłów Lab60+ będziemy mieli we Wrocławiu? Niestety na stronach internetowych Politechniki Wrocławskiej nie znalazłam informacji o jakichś pracach dla starzejących się miast. Może Wy znajdziecie, kliknijcie tutaj: Wydział Architektury PWr

14 stycznia 2017

Łódź Fabryczna, EC1 i film Powidoki

Ile razy jechaliśmy przez dworzec Łódź Fabryczna do Warszawy? Kiedy to było? Ja nawet kiedyś tam wysiadłam, ale nie przyszło mi na myśl, żeby szukać elektrowni w rejonie dworca. Teraz już wiem, że jak dojadę do dworca Łódź Fabryczna, to powinnam szukać EC1, które powstało na terenie dawnej elektrowni.

A dzięki czemu się o tym dowiedziałam? Powinniście znać odpowiedź na to pytanie, bo
Film Andrzeja Wajdy "Powidoki" obejrzę na pewno z wielu powodów,
Jednym z powodów jest Bogusław Linda:
Muszę się przyznać, że nie znałam słowa "powidoki". Oto, co znalazłam na ten temat w internecie:
A czy Wy się wybieracie się na film, o którym podobno Wajda myślał 20 lat i to z Lindą w roli głównej? Tutaj możecie się dowiedzieć więcej o tym filmie, kliknijcie: Filmweb - Powidoki.

Powyższe zdjęcie Bogusława Lindy zrobiłam w zeszłym roku z innej okazji, kliknijcie tutaj: Popowiczanka na V FAF.

13 stycznia 2017

Chór Basilica Cantans


Nie te lata i nie ten głos - do chóru już się nie zapiszę. Zazdroszczę tym, którzy mogą śpiewać i tym którzy mają czas, żeby na koncerty chórów chodzić. Wczoraj dostałam od kolegi informację o koncercie chóru Basilica Cantans. Tak jak o tej porze roku zwykle jest, będzie to koncert kolęd i pastorałek.

Wszyscy kochamy polskie kolędy i pastorałki, więc słuchaczy nie zabraknie, bo termin jest bardzo dogodny: 22 stycznia 2017 (niedziela), godzina 14, a miejsce idealne: Archikatedra pw. św. Jana Chrzciela we Wrocławiu, wstęp wolny. 

Na zachętę proponuję posłuchać koncertu z 2013 roku na YouTube, kliknijcie tutaj: Koncert Chóru Basilica Cantans 2013. O Chórze i Stowarzyszeniu Basilica Cantans możecie poczytać tutaj, kliknijcie: Basilica Cantans - home page.

Dla czytelników tego bloga spoza Wrocławia przygotowałam ten link, kliknijcie: Archikatedra we Wrocławiu - wikipedia.

Wpis zdobią zdjęcia, które zrobiłam w grudniu 2016, gdy wracając z Hali Stulecia, gdzie było "Niebo", podziwiałam nad Odrą grzyby,  kliknijcie tutaj: "Niebo" już za nami oraz tutaj: Popowiczanka żegna ESK 2016. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.

Uwaga. 17 stycznia (wtorek), godz.19, będzie koncert kolęd  w wykonaniu innych solistów w Auli Politechniki Wrocławskiej (Gmach Główny), wstęp wolny, kliknijcie: Koncert kolęd na PWr

Oto afisz organizatorów koncertu w Archikatedrze:

11 stycznia 2017

Klub Osiedlowy Tęcza

"Bo tam blisko, ciepło i przyjaźnie". Drodzy Czytelnicy tego bloga, jak myślicie, co określa się w ten sposób? Tytuł wpisu chyba sugeruje Wam odpowiedź: tak opisany jest Klub Osiedlowy "Tęcza" przy ulicy Starogranicznej 32 na Popowicach.

Jest to jeden z klubów działających przy Spółdzielni Mieszkaniowej "Popowice", kliknijcie tutaj: Klub Osiedlowy "Tęcza". Informacja o pozostałych klubach (Klub Wędkarski Certa i Klub Seniora) jest tutaj, kliknijcie: Kluby SM Popowice.

Klub Osiedlowy Tęcza jest czynny od godz. 16 do 20  w poniedziałki, środy i piątki. Tutaj możecie się zapoznać programem klubu na styczeń i luty 2017 (kliknijcie lub zobaczcie na końcu wpisu): Program klubu.

Ramowy program zajęć w klubie jest bardzo urozmaicony:
  • poniedziałki - gry stolikowe, zajęcia przy komputerach, animacja ruchowa przy muzyce,
  • środy: animacja kultury, wystawy,
  • piątki: śpiew, poezja, proza, wieczory autorskie amatorów.
Oficjalne otwarcie klubu było w październiku 2015, kliknijcie tutaj: Otwarcie Klubu Osiedlowego Tęcza. We wrześniu 2016 obok klubu był grill, kliknijcie tutaj: Pierwszy grill obok klubu. A tak bawiono się przy śledziku rok temu, kliknijcie: Śledzik 2016. W klubie można też od czasu do czasu potańczyć, kliknijcie tutaj: Zabawa taneczna na pożegnanie lata. Poza tym klub proponuje mieszkańcom Popowic wspólne wyjścia do teatrów oraz wystawy.

Niestety ja jeszcze w klubie nie byłam. Czy powinnam tam się wybrać w piątek trzynastego? Jak myślicie? Od przypadkowo spotkanego w rejonie klubu przechodnia dowiedziałam się, że klub bardzo ładnie prezentuje się. Muszę koniecznie to zobaczyć.
.
Plan zajęć w Klubie Osiedlowym Tęcza (styczeń-luty 2017):


09 stycznia 2017

Zbyszek raz jeszcze

Skoro zachęcałam Was do wzięcia udziału w uroczystościach z okazji 50-tej rocznicy tragicznej śmierci Zbyszka Cybulskiego w CeTA (kliknijcie tutaj: Zbyszek Cybulski), to wypada teraz napisać, jak te uroczystości wypadły. Tym razem nie byłam jedyną Popowiczanką z Popowic, która się do CeTA w niedzielę wybrała mimo mrozu. Była też Maja. Na szczęście był też "bojurek", więc zdjęcia są.

Na pierwszym zdjęciu jest popiersie Zbyszka, wykonane przez Jacka Spychalskiego z CeTA. Wszystkim się spodobało. Będzie na stałe w holu budynku CeTA.  Na zdjęciu poniżej jest moment odsłonięcia popiersia przez reżysera Janusza Zaorskiego, dziennikarkę Wandę Ziembicką-Has oraz dyrektora CeTA Roberta Banasiaka. Czy zauważyliście biały kożuch? To tym kożuchem Cybulskiego było przykryte popiersie.

Na drugim zdjęciu obok Wandy Ziembickiej jest bardzo młoda pisarka Dorota Karaś, autorka najnowszej książki o Cybulskim, kliknijcie tutaj: "Cybulski. Podwójne salto". Pisarka podkreślała, że w swojej książce szczególnie skupiła się na dzieciństwie Cybulskiego - zebrała dużo ciekawych materiałów. Kliknijcie na zdjęcia, żeby je powiększyć.


Z recenzji książki, która w grudniu ukazała się w "Polityce", dowiedziałam się, że w książce można przeczytać m.in., jaki rodzaj pokrewieństwa łączył aktora z generałem Jaruzelskim, a z rozmowy autorki z "Onetem" dowiedziałam się o dwóch pogrzebach Cybulskiego. Takie "ploteczki" dodają szczególnego uroku książce. Chyba warto ją przeczytać.

W drugiej część uroczystości była projekcja niezwykłego filmu Janusza Zaorskiego "Pokolenia", poprzedzona rozmową żony Zaorskiego z nim samym. Zaorski opowiadał, jaki był cel "nakręcenia" tego filmu i jaka ekipa ten film wyprodukowała (zobaczcie zdjęcia poniżej). Film jest filmowo-dokumentalny. Przenosi nas w dawne czasy, bo pokazuje w pewnym sensie historię polskiego kina. Jego premiera była w sierpniu 2016 na Festiwalu Filmowym w Gdyni, kliknijcie tutaj: Janusz Zaorski, Pokolenia.


Celowo słowo "nakręcenia" napisałam powyżej z cudzysłowem, ponieważ film "Pokolenia" jest to zbiór scen z 50 polskich filmów, nakręconych we wrocławskim studio filmowym. Zaorski obejrzał  około 450 filmów nakręconych we Wrocławiu i wybrał sceny, które w wielu przypadkach są kultowe, jak na przykład scena z "Noża w wodzie". Elementem łączącym fragmenty tych filmów jest Zbyszek Cybulski. Film jest długi, prawie 2 godziny. Był pokazywany już za granicą. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam go obejrzeć. Żałujcie!

Atmosfera spotkania była szczególna. Podkreślały ją filmowe piosenki kojarzone z Cybulskim w wykonaniu bardzo zdolnej młodej artystki - niestety nie zapamiętałam jej nazwiska. Może Wy ją znacie?

Dodatek. Maja zareagowała na mój apel i podała, kto tak pięknie śpiewał. To była Karolina Wojtko, kliknijcie tutaj: Karolina Wojtko.

08 stycznia 2017

Siedem lat marzeń Opani

Ten wpis jest dla tych, którzy mają czas i nigdzie nie spieszą się - chcą coś zobaczyć i usłyszeć. Chyba tacy są wśród Was?

Czy wiecie, że Opania siedem lat marzył, żeby zaśpiewać utwory Jaromira Nohavicy w Teatrze Buffo? Urzekł go też Cohen. I tak powstał niezwykły spektakl w reżyserii Opani, kliknijcie tutaj: Fragmenty spektaklu (1) oraz tutaj Fragmenty spektaklu (2). Oto, co w roku 2014 Opania mówił na ten temat na próbie spektaklu w Teatrze Buffo, kliknijcie: Opania opowiada.

O tych muzycznych zainteresowaniach Opani dowiedziałam się na jego koncercie w CeTA, kliknijcie tutaj: Popowiczanka na V FAF. Teraz chętnie słucham dwóch płyt ze spektaklu w Teatrze Buffo. Niektóre z nich Opania śpiewał w CeTA. Mnie szczególnie (chyba wszystkich?) oczarowała piosenka Sarajewo (kliknijcie: Nohavica, Sarajevo).

A oto kilka utworów Nohavicy w polskiej i oryginalnej czeskiej wersji:

Więcej utworów możecie posłuchać tutaj, kliknijcie: Koncert Polskie Radio. Warto też zajrzeć na polską stronę o Nohavicy, kliknijcie: Strona polska o Nohavicy oraz tutaj: Kim jest Nohavica.

Zastanawiam się, na czym polega fenomen Nohavicy i jego popularność w Polsce. Czy pokochaliście Nohavicę tak jak ja i mój kolega Przemko? Przemko to ten, który fotografuje otaczający nas świat. Zrobione przez niego zdjęcia były już na naszym blogu. Powyżej jest jedno z nich - piękna polska zima.