17 listopada 2016

Dwie plus jeden w Łodzi

Chciałabym Was przekonać, że warto zobaczyć Łódź. Powodów jest wiele. O niektórych dowiecie się z tego wpisu.

Czy pamiętacie grupę "Trzy plus jeden", która królowała w październiku na terenach ogrodów "Kapias" koło Pszczyny? Jeśli nie, to kliknijcie tutaj: Trzy plus jeden.

W zeszłym tygodniu ta grupa w trochę "okrojonym" składzie, czyli "Dwie plus jeden": Jasia-Nina, Krysia i Jurek, wybrała się na dwudniową wycieczkę z Jadzią i Irkiem do Łodzi (11-12 listopada 2016). W ogrodach "Kapias" padał deszcze, za to w Łodzi padał śnieg. Oni to mają szczęście!

Nic więc dziwnego, że na zdjęciu powyżej trójka przyjaciół "od wycieczek z Jadzią" siedzi przy gorącej herbacie w uroczym lokalu "Smaki PRLu" na terenie "Manufaktury" w Łodzi (jak zwykle klikajcie na zdjęcia, żeby je powiększyć).

Zaraz po wejściu do lokalu humory poprawiły się wszystkim zmarzniętym uczestnikom wycieczki, bo jak się nie śmiać, gdy widzi się na ścianach takie hasła z innej epoki:

  • Uprasza się nie popędzać w czasie pracy.
  • Towar macany należy do macanta. 
  • Pracujemy za 4, jemy za 12. 
  • Dobrze zjeść, to nasz wspólny zbiorowy obowiązek.
  • Jemy, pijemy, bawimy się.
Na zdjęciu powyżej Krysia z Jadzią podziwiają te hasła, a obok jest jeden z afiszy zdobiących ściany lokalu.

Ten afisz chyba wzbudził zainteresowanie Irka, który razem z Jadzią wycieczkę i jej bardzo ciekawy program przygotował (zobaczcie poniżej zdjęcie Jadzi i Irka).


Krysia zakochała się w łódzkiej "Manufakturze", bo oczarował ją ceglasty kolor murów starej fabryki po rewitalizacji. "Manufaktura" to nowoczesne centrum handlowo-usługowo-rozrywkowe, z którego łodzianie są bardzo dumni, kliknijcie tutaj: Manufaktura.

Powierzchnia jest ogromna, kliknijcie tutaj: Manufaktura - szczegóły. W centrum "Manufaktury" jest ponad 3 hektarowy "rynek", a na nim najdłuższa w Europie fontanna. Liczba sklepów, restauracji robi wrażenie. Cała inwestycja podobno kosztowała 200 milionów euro.

A tak na "rynku" o zmierzchu prezentowali się Jasia-Nina i Jurek na tle fontanny:


O "Manufakturze" powiedziała Krysi pewna miła łodzianka podczas wizyty Łodzi we Wrocławiu, kliknijcie tutaj: Łódzka Manufaktura w Browarze Mieszczańskim. Ceglaste mury wyglądają wspaniale i w dzień i wieczorem:



Akurat w czasie wizyty grupy "Dwie plus jeden" w Manufakturze był piknik z okazji 11 listopada. Stąd fajerwerki na ostatnim zdjęciu powyżej. 

Ten ceglasty kolor jest teraz symbolem Łodzi. Takich odnowionych starych fabryk i budynków jest w Łodzi więcej, m.in. stara manufaktura i budynki dla robotników na osiedlu Księży Młyn, kliknijcie tutaj: Księży Młyn - wikipedia.

Księży Młyn to miasto w mieści. Jest to unikalny na skalę światową zespół budynków (zabytków). Łódź stara się o wpisanie go na listę światowego dziedzictwa UNESCO.  Budynki dla robotników są w trakcje rewitalizacji (zobaczcie pierwsze zdjęcie poniżej).


Fabryki fabrykami, a co z pałacami fabrykantów i ich rolą w filmach kręconych w Łodzi? O tym może napiszę następnym razem. Szczególnie urzekły mnie piece i kominki w pałacu Scheiblera i pałacu Poznańskich, kliknijcie tutaj: Pałac Scheiblera - wikipedia oraz Pałac Poznańskich.


0 komentarze:

Publikowanie komentarza